


RAPORT SPECJALNY część II: "Czasy Dzisiejsze - Czasy Ostateczne"??!! "O znakach końca czasu w przyrodzie": W innym znów miejscu Jezus przypomina w Ewangelii o znakach tych czasów: „Wtedy mówił do nich: "Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.” (Ewang. Łukasza 21, 10) I faktycznie jesteśmy obecnie świadkami ogromnego wzrostu zaburzeń w przyrodzie, tudzież pewnego wzrostu silnych trzęsień ziemi. Statystyka jest bardzo niepokojąca! Odnośnie wspomnianych, silnych trzęsień ziemi: Według niedawnych danych z “Center for Research on the Epidemiology of Disasters (CRED)” (Centrum Badań Epidemiologii Katastrof) w Genewie współpracującym z ONZ, zaledwie pomiędzy latami 2000 a 2009 w świecie zaszło 385 naturalnych, silnych katastrof, co stanowi dramatyczny wzrost o aż: 233 % w stosunku do poprzedniej dziesiątki lat, tj. 1980 – 1989, czyli jest to wynik z przeciągu ostatnich 20 lat. W ostatnim dziesięcioleciu katastrofy naturalne spowodowały śmierć nie mniej niż 780 tysięcy ofiar. Patrząc znów na globalny wykaz znaczących trzęsień ziemi, czyli o sile powyżej 4.0 w skali Richtera w poszczególnych przedziałach czasowych tj. np. ostatnich 20 lat, czyli 2 dekad, wygląda to następująco: Lata (co 10 lat): Ilość trzęsień ziemi: ------------------------------------------------------------ 1992 - 2001...................................83,932 2002 - 2011................................126,271 *Na podstawie U.S. Geological Survey Niniejszym, na przestrzeni ostatnich 20 lat widzimy aż ok. 50% wzrost znaczących trzesień ziemi o sile powyżej 4.0 w skali Richtera. Istnieją sugestie czy nie jest to podyktowane przyrostem technologii, tudzież stacji pomiarowych. Jednak rozważamy tu dla przykładu jedynie ostatnie 20 lat czasów współczesnych, gdzie niewątpliwie wpływ ten nie uległ aż tak dramatycznym zmianom pomiędzy zaledwie dwiema dekadami, iż spowodowałoby to różnice aż 50% w pomiarach znaczących trzęsień ziemi tj. powyżej 4.0. Według notowań, takie wzrostowe trędy ponują już od paru dziesiątek lat. Choć nie są to jeszcze wprost dramatyczne przyrosty trzęsień ziemi (choć widoczne i istotne), to należy zapewne wziąć pod uwagę słowa Jezusa z 24 Mateusza w Ewangelii: "To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści." (Ewangelia Mateusza 24) A przy tym, trzęsienie ziemi, które wywołało okropne fale „tsunami” na Oceanie Indyjskim w 2004 roku, a obliczone na siłę 9.1 – 9.3 stopni i trwające rekordowe 10 minut, w niedługiej chwili pochłonęło aż 230 tysięcy ludzi. Trzęsienie ziemi na Haiti w 2010 roku pochłonęło aż ponad 316 tysięcy istnień ludzkich, a przy tym doszczętnie niszcząc cały kraj i jego gospodarkę. Trzęsienie ziemi w Japonii w 2011 roku o sile 9 stopni w skali Richtera i falach „tsunami” o wysokości 38,9 metra zabrało 15,341 istnień ludzkich, znacznie obniżyło wysokość lądu w stosunku do poziomu morza w tamtej części kraju, spowodowało silne skażenia nuklearne na skutek zniszczonych elektrowni atomowych, które z biegiem czasu niewątpliwie odczują setki tysięcy osób i jednocześnie mocno ekonomicznie zatrzęsło tą trzecią potęgą gospodarczą świata. Jak to się ma do powyższych słów Jezusa z Ewangelii odnośnie „silnych trzęsień ziemi dni ostatnich”, niech każdy oceni już indywidualnie? Odnośnie wspomnianej w Ewangelii zarazy: O globalnej pandemii AIDS zabijającej miliony ludzi nikogo specjalnie pouczać tu nie trzeba. Również rozprzestrzenianie się na świecie groźniej żółtaczki typu C i B oraz innych chorób zakaźnych jest obecnie niezmiernie poważnym problemem dla ludzkości i sięga liczby milionów ludzi. W Afryce malaria cor roku zabija aż miliony osób. Wciąż uwidaczniające się zagrożenia pandemią śmiertelnych rodzajów grypy N1H1 oraz innych mutantów powodują popłoch na całym świecie. Zaś ostatnie skażenie żywności śmiercionośną bakterią – pałeczką okrężnicy (e. coli) w Niemczech i innych krajach Europy należy do najsilniejszych w historii tych skażeń. Naukowcy uznali, że jest to nieznany jak dotąd szczep tejże śmiercionośnej bakterii zupełnie nie podatnej na stosowane leczenie. Powoduje ona groźną w skutkach niewydolność nerek i innych narządów prowadząc również do śmierci. Coraz częściej atakują też prątki odpornej na leczenie gruźlicy i innych chorób zakaźnych, które należały już do rzadkości. Zaś bakterie do tej pory uleczalne, stają się teraz odporne na wszelkie znane antybiotyki, zbierając coraz to obfitsze śmiertelne żniwo wśród pacjentów. Obecnie w Stanach Zjednoczonych w szpitalach umiera aż 90 tysięcy osób rocznie z powodu zmutowanych bakcyli odpornych na działanie antybiotyków. Człowiek z całą swoją wiedzą zaczyna, więc sromotnie przegrywać walkę z drobnoustrojami. Według informacji z „Federal Agency for Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) U.S.” (Federalnej Agencji Administracji Oceanicznej I Atmosferycznej U.S.) wzrost przeciętnej temperatury na świecie powoduje także zaburzenie ekosystemu wodnego w oceanach, doprowadzając do namnażania się toksycznych alg i niebezpiecznych mikroorganizmów. Te z kolej akumulują się w rybach, których to konsumpcja może doprowadzać do poważnych problemów gastrycznych i neurologicznych u ludzi. Jak donoszą wiadomości, ostatnio w Afryce w północnej Ugandzie oraz pewnych regionach Sudanu i Tanzanii pojawiła się nowa, tajemnicza choroba zwana „nodding”, która atakuje dzieci pomiędzy 5 a 15 rokiem życia. Pomimo wysiłków naukowcy nie są wstanie rozpoznać jej przyczyn. Dzieci dotknięte nią, kołyszą się, wpadają w senność i tracą orientację. Chorobę rozpoznano jedynie jako nieznane schorzenie mózgu, lecz nie wiadomo, co je wywołuje. Choroba obejmuje niekiedy całe wioski w tamtym regionie. Zmęczeni opieką nad chorymi dziećmi rodzice, niekiedy wyrzucają te dzieci z domów na ulice, na pastwę losu. Z drugiej strony, tylko ogromnie szybkie interwencje wyspecjalizowanych, międzynarodowych zespołów epidemiologów trzymają jeszcze w ryzach i pod kontrolą takie ogniska nagłych, lokalnych epidemii w Afryce jak straszna w skutkach i sile swojej zaraźliwości, krwotoczna gorączka Ebola. W obliczu tej zarazy organizm praktycznie rozkłada się w bardzo szybkim tempie. Gdyby ta wydostała się na świat w dobie dzisiejszej, szybkiej komunikacji – nie było by chyba, co z nas już zbierać. Jak to się ma do powyższych słów Jezusa w Ewangelii odnośnie „miejscowej zarazy” w tych dniach ostatnich, niech każdy oceni już indywidualnie? Odnośnie Wspomnianego w Ewangelii Głodu: Według oficjalnych danych ONZ z 2009 roku, już ponad miliard ludzi na świecie, czyli co szósty mieszkaniec Ziemi doświadcza głodu. 2 miliardy ludzi czyli 1/3 całej populacji ludzkości doświadcza zaś znacznych braków pożywienia. U ponad 15 milionów dzieci na świecie, co roku niedożywienie prowadzi do śmierci. Brak pokarmów jest efektem zgonów 55% wszystkich dzieci na naszej kuli ziemskiej. Zaś 1,3 miliarda ludzi cierpi z powodu braku czystej wody. Według ONZ, 18 tysięcy dzieci umiera dziennie z głodu. Zaś raptem, co 3,6 sekundy w ogóle ktoś na świecie umiera z głodu! Cytując znów za źródłem pt.: „My a Trzeci Świat” nr 9/2002 (cyt.): „Blisko 1/4 ludzi - 1,3 miliarda - żyje za mniej niż 1 dolar dziennie”. Aby pokryć niezaspokojone potrzeby świata w zakresie higieny i żywności, wystarczy 13 miliardów dolarów - tyle, ile ludzie w USA i Unii Europejskiej wydają, co roku na perfumy” (koniec cytatu). Jak to się ma do powyższych słów z Ewangelii dotyczących głodu w „tych dniach ostatnich”, niechaj każdy rozsądzi już sam. Odnośnie wspomnianych miejscowych wojen i konfliktów: Tylko jeden wiek XX obfitował, jak się przyjmuje, w więcej lokalnych konfliktów zbrojnych i wojen światowych niż we wszystkich poprzenich wiekach razem wziętych. Konflikty te były szczególnie okrutne z racji zastosowanych wynalazków i technologii stosowanej w przemyśle zbrojeniowym. W czasie II wojny światowej dokonano największego ludobójstwa i zbrodni w dziejach świata. Rozszalało się zło. Atak nuklearny na Hiroszimę i Nagasaki w Japonii pozostawił w pamięci totalną dewastację, ogrom potęgi zniszczenia, możliwość szybkiego, prawie natychmiastowego unicestwienia całych narodów i kultur oraz trwające latami skutki chorób popromiennych. W obliczu tego, niewątpliwie tylko strach przed wzajemnym unicestwieniem się powstrzymuje obecnie narody przed kolejnym zbrojnym konfliktem międzynarodowym, doprowadzając w rezultacie do wyścigu zbrojeń. Pomimo wszystko, już po II wojnie światowej w konfliktach zbrojnych zginęło ok. 80 milionów ludzi na świecie. Konflikty lokalne rozprzestrzeniają się obecnie po całym świecie. Oto większość z zaognionych regionów i objętych konfliktami narodowymi (wg. źródła: przewodnik do konfliktów światowych: Flashpoints): W Europie: - Cypr, Kraj Basków w Hiszpanii, Kosowo-Serbia, Północna Irlandia. Na Bliskim Wschodzie: - Turcja-Kurdystan, Jemen, Izrael- Palestyna, Armenia- Azerbejdzan, Irak, Iran, Egipt, Syria, Liban, Czeczenia, Bahrajn. Azja: - Afganistan, India-Pakistan, Korea Pł. i Poł., Uzbekistan, Sir Lanka, Filipiny. Ameryka: - Haiti, Nikaragua, Gwatemala, Wenezuela, Peru. Afryka: - Zimbabwe, Tunezja, Libia, Rwanda, Kongo, Algieria, Maroko, Siera Leone, Sudan, Somalia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Angola. Jak to się ma do powyższych słów z Ewangelii dotyczących wojen i konfliktów oraz pogłosek o nich, jak wskazane również w (Ewangelii w 24 Mateuszu 6,7), odnośnie „tych dni ostatnich”, niechaj każdy rozsądzi już sam. Owszem wielu było już jasnowidzów na tym świecie starających się przedstawiać przyszłość w „okruchach” prawdy i często ich nieklarownej i mętnej wizji przyszłości. Bóg jeden wie z czyjej mocy oni korzystali, wiedząc o tym, czy też nieraz nie zdając sobie z tego sprawy. Ale tylko Bóg, Stwórca tego świata, zna pełnię prawdy i klarowną wizję przyszłości, którą to czasem, po części, ujawnia ludziom przez swoich świętych proroków. Stwórca nasz powiedział o tym już kiedyś dobitnie, ustami jednego z największych proroków tej Ziemi, tj. ustami proroka Izajasza, mówiąc: „Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on” (Iz.46:10). I tak oto, parę tysięcy lat temu Boski prorok Daniel przepowiedział wiele zajść w historii czasu, z których wszystkie i co do jednego dokładnie się wypełniły. Dokładnie też przepowiedział on nawet czas pierwszego przyjścia Mesjasza, Jezusa na Ziemię. (patrz temat: „Proroctwo proroka Daniela”). Prorok Daniel przepowiedział wtedy również o końcu naszych czasów. Wskazał on m.in. na gwałtowny rozwój wiedzy i niesamowity rozwój techniki oraz podróży na całym świecie (Daniel 12:4) w tychże dniach ostatnich. W dzisiejszej erze komputerów nikt nie ma wątpliwości, że obecnie wiedza, odkrycia i podróże rozwijają się w tempie astronomicznym, jak jeszcze nigdy dotąd. Przez jeden wiek pozyskano tyle wiedzy, że ani trochę nawet nie dorównuje ona całym czasom ludzkości. Dzięki komputerom wiedza podwaja się praktycznie, co 2 lata, a podróże kosmiczne, podróże lotnicze dokonywane wprost dech zapierającymi w piersiach samolotami ponaddźwiękowymi oraz podróże lądowe z wykorzystaniem super szybkich pociągów i samochodów zadziwiają, co do błyskawicznego tempa ich rozwoju, a dokonanego tylko na przełomie ostatnich paru-dziesięciu lat. Biblia mówi również o powrocie narodu żydowskiego na swoje ziemie w tychże chwilach końcowych. Jak wiemy miało to miejsce w 1948 roku po prawie 2000 lat ich bezpaństwowia. Proroctwo wspomina i o tym, że pokolenie, które będzie żyło w tymże czasie i będzie tego świadkiem – będzie również świadkiem powrotu Mesjasza na Ziemię. Pismo Święte mówi także o odzyskaniu swojego języka przez Izraelitów, co również nastąpiło po około 2000 lat i prawie już zupełnie utraconym ich języku hebrajskim (Zephaniah 3, 9). I w końcu, proroctwo Biblijne (uwzględniające proroctwo Daniela) wspomina o odbudowie Wielkiej Świątyni w Jerozolimie, w okresie końca czasów tego świata. Jak wiadomo, takie plany są już w zaawansowanym przygotowaniu. Istotnym jednak znakiem końca czasów, o których to mówił prorok Daniel, a do których to nawiązał nawet Jezus w Ewangelii: - „będzie czas ohydy spustoszenia”. Czyż już widzimy jej ślad, (pomimo, że zachodzą one jakoby w narodach obecnie cywilizowanych)? (przykłady): • Jak donosi nam ( MaRo/Theseoultimes.com) w jednej z restauracji w Azji jako specjalność zakładu oferowana jest zupa z płodów nienarodzonych jeszcze dzieci pozyskanych w wyniku aborcji. Ciała te wpierw dezynfekowane są alkoholem, a następnie przyprawiane ziołami. Kierownictwo restauracji poleca tą potrawę kosztującą aż $4,000 dolarów, jako zdrową i wpływającą na zwiększenie popędu seksualnego. A czym późniejszy płód, tym oferowana potrawa jest droższa. Wynika z tego, że chętnych nie brakuje. • Jak poinformowała gazeta.pl w styczniu, 2011 roku grupa kilkudziesięciu pseudo-kibiców brutalnie i z premedytacją zamordowała przywódcę kibiców drużyny konkurencyjnej, którego śmierć nastąpiła po otrzymaniu aż 60 ciosów zadanych nożem i maczetą. Jak widać zginął jedynie za to, że lubił inną drużynę. • W marcu 2009 roku oskarżony został w Białymstoku 46 letni Krzysztof B., który przez lata gwałcił swoją córkę już od jej 16 urodzin oraz terroryzował swoją rodzinę. Córka urodziła 2 dzieci, które ojciec pod przymusem nakazał jej pozostawić w szpitalu. (źródło: na podst.: „Wirtualnapolska”) • Również w 2009 roku sąd w Łodzi skazał na 25 lat 3 młodych mężczyzn, którzy zakatowali swojego kolegę w lesie bijąc go po głowie kijem bejsbolowym i kluczem samochodowym. Najpierw go tam zwabili pod pretekstem pracy, a następnie dokonali na nim mordu. Ofiara otrzymała aż 50 ciosów w głowę. Był on bity tak mocno, że aż złamał im się gruby kij bejsbolowy, więc dobito go następnie kluczem samochodowym. W sądzie sprawcy opowiedzieli przebieg zajścia nie wykazując przy tym specjalnych emocji. (źródło: na podst.: „Wirtualnapolska”) • 19 letni student z Wrocławia, Mikołaj B. zabił na śpiąco w swoim domu własnych rodziców zadając im po kilkanaście ciosów w głowę, kiedy już spali. Użył do tego czynu siekiery. Jak zeznał, uczynił tak ponieważ rodzice nie akceptowali jego związku z innym mężczyzną. (źródło: na podst. „Wirtualnapolska/ na podst.:, PAP, Policja.pl, Fakt) To zaledwie tylko kilka przykładów z długiej listy podobnych, nie rzadkich ju dzisiaj zachowań w społeczeństwie! W marcu 2010 roku zmarł w Polsce w opinii świętości ojciec Badeni, który w maju 2009 roku otrzymał przesłanie od Boga, a którym to przesłaniem miał przypomnieć współczesnym ludziom o nadchodzącej niebawem Apokalipsie. Jak wskazał również ojciec Badeni, w bardzo dojrzałej zresztą książce-wywiadze zatytułowanej: „Uwierzcie w Koniec Świata” autorstwa Judyty Syrek, - Boża wizjonerka, siostra Faustyna już dziesiątki lat temu zapisała kiedyś w swoim dzienniczku Boże przesłanie z jednej z tychże swoich wizji, iż oto: „z Polski wyjdzie iskra, która przygotuje świat na drugie przyjście Pana”. Dzisiaj nikt nie ma już wątpliwości jak nazywa się owa iskra. Wiemy, że nazywa się ona: Jan Paweł II. I właśnie to On, jak wspomnieliśmy już na początku, przypominał nam w słowach, które niewątpliwie również odnoszą się do tychże czasów ostatecznych. Powtarzał: „odczytujcie znaki czasu” Czy oto są one??? (przykłady): • Tornada tj. trąby powietrzne, które w kwietniu, 2011 roku nawiedziły południowo-wschodnie stany U.S.A. uznane zostały za największą katastrofę od czasu nie tak dawnego huraganu z 2005 roku zwanego „Katrina”, który również był niezwykle tragiczny w skutkach i spowodował śmierć 1836 osób i 705 zaginionych. Teraz ponownie całe miasta zostały zmiecione z powierzchni ziemi. Kataklizm spowodował utratę życia dziesiątek osób i tysiące rannych. Jedna z licznych trąb powietrznych zaliczona w swojej sile do wysokiej kategorii F5 miała rekordową szerokość ponad 1,5 kilometra i o niespotykanej wprost sile oraz szybkości wiatru dochodzącego do 424 kilometrów na godzinę i tejże trąby powietrznej przemieszczającej się na obszarze aż 480 km. Przy tej sile wiatru tj. kategorii EF-5 jak podaje Encyklopedia Wikipedia p.t. „Tornado” (cyt.): „ – wiatr o prędkości powyżej 322 km/h - (domy o silnym szkielecie zrównane są z ziemią do fundamentów, samochody stają się pociskami przelatującymi do 100 metrów, wieżowce są ze zdeformowaną konstrukcją)”. Jak donoszą media, czegoś takiego wprost nie można sobie wyobrazić, gdyż czegoś takiego jeszcze nikt nigdy nie widział. Wyglądało to to tak jak sceny z jakiegoś fantastycznego filmu „science fiction”. A miasta wyglądały jak po przejściu katastrofy nuklearnej. Pod siłą tego wiatru znikały całe domy, duże drzewa łamały się w pół jak zapałki, a samochody zostały sprasowane jakby w prasie hydraulicznej. Dziennikarze dziwili się, że ktokolwiek w tym obszarze mógł w ogóle przeżyć przy czymś takim. W wyniku tego kataklizmu aż w paru stanach USA ogłoszono stan klęski żywiołowej, który jak się podaje faktycznie zmienił życie milionom osób. Zrujnowanych zostało ok. 25% wszystkich ferm kurczaków i miliony ptaków również uległo zagładzie. Trąby spowodowały gigantyczne straty ekonomiczne. Co ciekawe, tylko w miesiącu kwietniu, 2011 niespotykanie rekordowo zaszło tam aż prawie 600 trąb powietrznych zwanych „Tornado”, gdzie cały kraj średnio doświadcza 1,200 trąb powietrznych w ciągu całego roku. Nie do uwierzenia, - tylko w jednym dniu zarejestrowano aż 226 aktywnych trąb powietrznych w całym kraju. • Dodatkowo, w pobliskim Teksasie zaszły również niespotykane od dziesiątek lat susze oraz rozprzestrzeniły się dzikie pożary, który pochłonęły miliony akrów ziemi. • Jakby tego nie było dosyć obszary położone w rejonie i przy wielkiej rzece Missisipi doświadczyły niespotykanej w dziejach i historii powodzi! Doświadczeni tą historyczną powodzą są mieszkańcy aż 8 stanów USA. Powódź jest tak ogromna, że niektóre dopływy rzeczne wzdłuż Missisipi faktycznie zmieniły bieg swojego prądu i zaczęły płynąć w przeciwną stronę. Przewidywano, że taki stan powodziowy pozostanie ponad miesiąc. Straty finansowe są niewyobrażalne i liczone w miliardach dolarów. Okazało się również, że w tym samym czasie wylały dwie duże rzeki tzn. Missisipi i rzeka Ohio, czego nigdy jeszcze nie zaobserwowano. (źródło: oprac. na podst.: „The Economic Collapse”) • Z kolei w czerwcu 2011 wielki, niekontrolowany pożar lasów sosnowych i okolic zaatakował stan Arizonę w U.S.A. Jeszcze w czasie trwania pożaru został on już sklasyfikowany jako drugi największy pożar w historii tego regionu, który tylko do danej chwili strawił 1,550 km kwadratowych terenu. A na tym się nie skończyło. Ewakuowano kilkanaście tysięcy okolicznych mieszkańców. Spłonęło wiele domów. Aż 2000 strażaków zaangażowano do gaszenia pożaru. Silny wiatr dochodzący do 67 km na godzinę utrudnia akcję ratunkową. (źródło: oprac. na podst.: „Reuters” 11/10/2011) • Lecz nie tak bardzo dawno temu, bo w 2005 roku U.S.A. nawiedził największy kataklizm w dziejach jej historii. Był to cyklon: „Katrina” sklasyfikowany jako huragan o sile aż 5-tej kategorii, który przyniósł rekordowe straty finansowe w wysokości 81,2 miliarda dolarów i prawie 2000 śmiertelnych ofiar ludzkich oraz parę setek zaginionych. Zawalały się całe domy z mieszkańcami. Pękły wtedy tamy i pod wodą znalazło się wielkie miasto Nowy Orlean w stanie Luizjana oraz całe okolice. Woda z oceanu wdarła się aż ok. 19 km w głąb lądu. Fale przepływowe wynosiły 4,9 m wysokości, a w niektórych regionach nawet 8,2 m. Potężnie niszczycielska siła wichru z szybkością wiatru dochodzącą do 280 km na godzinę niszczyła wszystko na swojej drodze. Woda zmywała domy, ulice i mosty oraz porywała ludzi. Aż dziw, że przy ogromie tego zniszczenia nie doszło do nawet większej ilości przypadków śmiertelnych wśród ludzi, które i tak nie były małe. Można było odnieść wrażenie, że chyba rozszalało się wtedy całe piekło. Dodatkowo, na tamte okolice z nieba spadły masy wody w postaci silnych ulew deszczowych od 200-250 mm. Strefą kataklizmu objęto wówczas aż 233,000 km kwadratowych terenu. Jeszcze w 2010 roku widoczne były pozostałości tych strasznych zniszczeń z tamtego czasu z przed 5 lat. (źródło: oprac. na podst. „Wikipedia”: „Hurricane Katrina” oraz innych ubocznych materiałów) • 11 marca 2011 o 11:05 roku północna część Japonii (Honshu) stała się sceną olbrzymiej tragedii. Silne trzęsienie ziemi o sile prawie 9 stopni w skali Richtera i trwające prawie 6 minut, zatrzęsło tamtym regionem kraju. Jak uznali naukowcy trzęsienie ziemi zaszło w obszarze płyt kontynentalnych i w wyniku tego zajścia rów oceaniczny przesunął się w górę o 30-40 m na długości 300 km i 150 km szerokości. Doszło nawet do przesunięcia osi Ziemi o ponad 10 cm. Jak wyliczono, energia wydzielona w czasie tego trzęsienia była prawie dwukrotnością energii wydzielonej w czasie trzęsienia ziemi na Oceniane Indyjskim w 2004 roku, które spowodowało wówczas śmierć aż 230,000 osób.Taka ilość energii, jak się uważa, mogłaby np. zasilić tak wielkie miasto jak Los Angeles przez okres 1 roku. Fale tsunami wywołane wstrząsami na oceanie zaatakowały ludzi niosąc wielką wodę z oceanu, a dochodzącą do ok. 12 metrów, czyli porównywalną do wysokości paro piętrowych budynków. Zabierały absolutnie wszystko, co stanęło na ich drodze, włącznie z ludźmi nie będącymi wstanie uciec przed szybkością tej masy toczącej się wody. Zniszczonych zostało 125 tysięcy budynków. Doszło również do ponad 80 silnych pożarów. Niebawem ocean zaczął wyrzucać tysiące ludzkich ciał. Osierocił wiele dzieci. Ogromną jednak tragedią jest zniszczenie wielu elektrowni atomowych w tamtym regionie, co doprowadziło do silnego skażenia nuklearnego w tej części Japonii, a którego niewątpliwe skutki mogą być odczuwalne przez tysiące ludzi w ciągu wielu następujących lat. Siłę katastrofy nuklearnej porównano do tragedii w Czarnobylu na Ukrainie. Kataklizm pochłonął ponad 15 tysięcy istnień ludzkich, pozostawił tysiące rannych i zaginionych oraz mocno potrząsnął tą 3 potęga gospodarczą na świecie. Dodatkowo w regionie kataklizmu na przestrzeni 400 km, aż o ponad pół metra obniżył się cały ląd w stosunku do poziomu morza. Powstrząsy trwały tam w nieskończoność. Jak się ocenia, zabierze teraz wiele, wiele lat na odbudowę tych zniszczeń. Premier Japonii oświadczył, że w 65 letniej historii Japonii, po 2 wojnie światowej, jest to największą tragedia tego kraju, gdzie tylko wstępna suma strat przekracza już ok. 34 miliardy dolarów. Jest to wielka tragedia w dziejach tego narodu. (źródło: oprac. na podst. Wikipedia: „2011 Tohoku Eartquake..” oraz uboczne źródła) • W 2004 roku na oceanie Indyjskim w okolicach Sumatry, Indonezji doszło do ogromnego trzęsienia ziemi o sile 9.1-9.3 w skali Richtera, które trwało ok. 10 minut, co jest najdłużej trwającym znanym trzęsieniem ziemi w historii świata. Spowodowało ono wibracje całej naszej planety w zakresie 1 cm, a oceaniczne płyty tektoniczne przesunęły się o aż 15 metrów. Energia wyzwolona w czasie tego trzęsienia porównywalna jest do ogromu energii aż 1502 bomb nuklearnych z Hiroszimy. Ogromne fale, „tsunami”, które powstały na oceanie w wyniku tego trzęsienia dochodziły do niesamowitych 30 metrów wysokości, (czyli wysokości budynku-wieżowca) i unicestwiły aż 230 tysięcy istnień ludzkich, a co zapisało się w rekordach naturalnych tragedii ziemskich. Przed tymi górami wody nie można było uciec. To była nieprzeciętna tragedia na świecie. • W 2010 roku trzęsienie ziemi na Haiti, pomimo, że było słabsze od tego na oceanie Indyjskim w 2004 roku, doprowadziło do rekordowej ilości 316 tysięcy śmiertelnych ofiar ludzkich, 300 tysięcy rannych i 1 miliona bezdomnych. Utworzono masowe groby dla ofiar. Ciała ludzkie długo nieraz leżały na ulicy. Aż 250 tysięcy budynków mieszkalnych oraz 30 tysięcy komercjalnych zawaliło się całkowicie lub też zostało mocno zniszczonych. To trzęsienie w zasadzie totalnie zniszczyło gospodarkę całgo kraju. (źródła: oprac. na podst. Wikipedia: „Haiti Earthquake”) • W 2011 roku historyczne, wielotygodniowe powodzie nawiedziły również Australię. Wylały tam jednocześnie aż 4 główne rzeki. Całe dzielnice miast znalazły się pod wodą, a woda płynąca ulicami wg. relacji poszkodowanych miała niewyobrażalną siłę i rwała jak silne potoki. Ewakuowano wiele ludzi. Na północy kraju powódź tą uznano jako rekordową i największą w historii Australii od czasu prowadzenia zapisu. (źródło: opracowane na podst. inform. opisanych w PAP i innych ubocznych) • W 2008 roku w Polsce w woj. Opolskim (okolice Strzelec Opolskich) oraz innych regionach Polski jak regiony częstochowskie i łódzkie, rozszalała się silna trąba powietrzna. Według relacji świadków nagle zrobiło się kompletnie ciemno i wszystko wokół zaczęło się trząść. Ludzi chowali się, gdzie się tylko dało. A po chwili zaistniała zupełna cisza. Trąba zrywała dachy i burzyła całe domy. Wyrywała drzewa z korzeniami i bez wysiłku łamała drzewa w okolicznym lesie, całkiem go niszcząc. Drewniane zabudowania składały się jak z kartonu. Ludzie utracili cały dorobek swojego życia. Trąba ta w kilka minut pozostawiła 200 zniszczonych domów i 20 rannych osób. W województwie śląskim zginęły 2 osoby. Niektóre miejscowości zostały odcięte od świata. Zniszczyła też trakcje kolejowe i przewracała duże samochody ciężarowe jak Tiry i autokary z pasażerami, raniąc ludzi. Takiego czegoś nigdy w Polsce nie było i nikt podobnych zajść nie pamięta. • W 2010 roku nastąpiła duża powódź w Europie Środkowej, która przetoczyła się przez wiele krajów. Była to zarazem jedna z największych polskich powodzi. Woda zalała wówczas aż 554,000 hektarów terenów w 2157 miejscowościach. Ewakuowanych zostało ponad 30 tysięcy ludzi. Choć mniejsza od wcześniejszej powodzi 1000-letniej z 1997 roku, powódz ta również poczyniła ogrom zniszczeń. Podobnie jak w roku 1997 w czasie wielkiej i niespotykanej jak dotąd w naszej historii powodzi zwanej „powodzią tysiąclecia” uderzyła ona w człowieka z niespotykaną siłą. Tamtą powódź też pamięta miliony Polaków. Gdyż wtedy to, wielka i rekordowa woda tylko w Polsce spowodowała śmierć 56 osób i 12 miliardów zł strat finansowych. Zniszczonych zostało wówczas 680,000 mieszkań, 4000 mostów i zalanych zostało ponad 2% całego kraju. W obliczu powyższych, ludzie coraz częściej pytają się, co się dzieje? Tak, więc jak już określono, na potęgę: - „topią się lodowce, ginie Amazonia, umiera z głodu Afryka, znikają pszczoły, śmiertelnie chorują oceany i zanika ochronna ozonosfera, a przy tym wszystkim coraz bardzie trzęsie się nasza ziemia i szaleją straszne trąby powietrzne oraz wichury, powstają wielkie potopy, szerży się robactwo, a miejscami głód, zaraza i konflikty zbrojne. Po prostu umiera nasz świat !” A co na to robi człowiek?? I znajdą się niewątpliwie tacy, którzy będą starali się usprawiedliwiać to tym, że wszak zawsze zachodziły te wydarzenia. - Czy naprawdę tak? *(powróćmy zatem do statystyki wskazanej tu już w pierwszej części tego opracowania) o Nigdy nie istniało tak wielkie pozorowanie wiary, przy jednoczesnym jej zaprzeczaniu swoim codziennym zachowaniem i codzienną postawą jak: aż tak powszechny brak poszanowania rodziców przez dzieci, wyniosłość, pycha, przewrotność, samolubstwo, bluźnierstwo, brak zasad i honoru, powszechny wulgaryzm, egoizm i brak wspoółczucia, zboczenie, zupełny materializm i rozpusta. o Nigdy w historii aż tyle osób nie odbierało sobie życia przez samobójstwa. o Nigdy „dziki” seks, rozwiązłość seksualna i wszechstronne podpieranie się pornografią nie były tak powszechną domeną. o Nigdy jeszcze nie upadała, tak jak obecnie, święta instytucja małżeńska kobiety i mężczyzny. o Nigdy nie istniało tak powszechne zainteresowanie przestępczością, jako rodzaj drogi i kariery życiowej. o Nigdy jeszcze środowisko naturalne nie było tak zdewastowane i zatrute. o Nigdy masowo nie ginęły pszczoły. o Nigdy raptownie nie ginęła Amazonia i lasy tropikalne. o Nigdy jeszcze nie topiły się lodowce z przyczyny człowieka. o Nigdy jeszcze człowiek nie doprowadził do gwałtownego umierania życia w oceanach. o Nigdy jeszcze człowiek nie doprowadził do zniszczenia ochronnej dla niego ozonosfery. o Nigdy jeszcze do tej pory człowiek nie zatruł tak swoich pokarmów i wód powodując powszechność chorób z tej przyczyny jak np. raki i inne schorzenia. o Nigdy jeszcze nie umierała z głodu i chorób prawie cała Afryka. o Nigdy jeszcze na świecie (a nawet wszystkich wiekach razem wziętych) nie było aż tyle konfiktów zbrojnych i sytacji zapalnych, co w ostatnim wieku. o Nigdy jeszcze w znanej historii człowieka na ziemi nie było tak istotnego- systematycznego przyrostu znaczących trzęsień ziemi wciąż zabierających setki tysięcy istnień ludzkich, co w ostatnim wieku, a szczególnie ostatnich 20 latach. o Nigdy jescze w znanej nam historii nie było takich zawirowań w klimacie, takiej ilości ogromnie silnych churaganów, trąb powietrznych i wielkich powodzi , a zwłaszcza na przestrzeni niedługiego okresu czasu. o Nigdy jeszcze historia ludzka nie znała takiej ilości aborcji, a więc wyrzucania w kawałkach nienarodzonego człowieka na śmietnik. o Nigdy jeszcze nie było takiego odstępstwa od powszechnie panującej już wiary i płaczu głowy kościoła z powodu uwikłań niektórych duchownych w zboczenie. o A więc nigdy jeszcze nie było takiej „ochydy spustoszenia”, o której to prorokował świety prorok Daniel w przesłaniu od Boga, względem znaków końca czasu! Wszak Jezus mówił o tym ok. 2000 lat temu (przypomnienie): "Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści." (Mt 24,4-8) Z drugiej strony ludzie faktycznie często żyją dzisiaj tak, JAKBY Boga wogóle nie było, a na co wskazywał także za życia Jan Paweł II! Jak wspomnieliśmy na początku, nie jesteśmy katastrofistami i nie staramy się podgrzewać atmosfery. Przedstawiamy tu tylko fakty wg. podanej statystyki. Jednakże takie są fakty, takie są realia i taka jest nieubłagana statystyka. Można przyznać, że choć pozornie na powierzchni wszystko wydaje się być jeszcze „cacy”, a ludzie wciąż jeszcze się uśmiechają, to powyższe dane i zwykła ludzka spostrzegawczość ewidentnie wskazują, że pod spodem okropnie toczy nas jakiś „rak”, jakaś zgnilizna i potężny grzech! Systematycznie zanika ludzka miłość na rzecz egoizmu i pychy, czyli samouwielbienia. Słowo Boże wyraźnie mówi: „A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego”. (Ewang. Mateusza 24, 37-39) Cóż, w obliczu powyższych faktów zamieszczonych w tym raporcie, aż włos człowiekowi jeży się na głowie, a zarazem powstaje tu proste, zasadnicze pytanie - Czy dorównujemy już Sodomie i Gomorze, czy też może trzeba jeszcze trochę poczekać??!! Przypomnijmy ponownie, co mówi o tym Pismo Święte: „Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo [dzień Pański] nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem Boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga. (Ewangelia 2 Tes. 2,3-4) Patrząc, więc na powyższy raport, - jaki wniosek jesteśmy wstanie obiektywnie wyciągnąć odnośnie dzisiejszych czasów w nawiązaniu do powyższego urywka Ewangelii???!!! Nie potrzeba obecnie światowego potopu. Jak mówi nie tak dawne cudowne przesłanie Boże z Akity, które uznano kontynuacją przesłania z Fatimy: „człowie może niebawem sam doprowadzić do samozagłady [samo-kary] swoją własną ręką”. Czyniąc tak z powodu braku rozsądku, umiaru, braku miłości, zachłanności, wzgardy, pychy, upadku moralności, bezbożności, zupełnej beztroski i owej wspomnianej tu: „ohydy spustoszenia”, o której to już tysiące lat temu prorokował Boży prorok Daniel! Pismo Święte daje nam też do zrozumienia, że gdyby niebawem Jezus nie zainterweniował poprzez swoje ponowne zejście na Ziemię (tj. Paruzję) i Boży Sąd – człowiek uwikłany w nadmierne zło i postępujący za podszeptem tego zła, faktycznie doprowadziłby do całkowitej i zupełnej zagłady Bożego prawa moralnego oraz ludzkości i całego stworzenia tego świata, a czego mamy obecnie jakże wymowne przykłady! Pozostaje nam, więc zapytać tylko teraz: „Quo Vadis Homo”– Dokąd Zmierzasz Człowieku???!!! - by po chwili namysłu i zasępienia, z żalem w sercu odpowiedzieć jedynie: „Marana tha” – Przyjdź Panie Jezu, już przyjdź!!! P.S. Nie pozwól, więc czytający ten raport, dzisiejszy człowieku, byś pozostał w szarym końcu, kiedy to kierując się znakami „czasów końca” według wspomnianych tu proroczych Bożych słów i zwyczajnie przytoczonej tu ludzkiej statystyki będącej tego smutnym potwierdzeniem, - niebawem faktycznie został zaskoczony nadejściem owego niespodziewanego momentu rozliczenia istot tego świata w ostatecznym dla niego ratunku! - Nigdy jeszcze nie jest zbyt późno dla każdego z nas. Wszak Pan powiedział kiedyś: "Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną" (Apokalipsa wg. świętego Jana - 3,20). |

| „Quo Vadis Homo”– Dokąd Zmierzasz Człowieku???!!! |
| "Czasy dzisiejsze - Czasy Ostateczne" - "O znakach końca czasu w przyrodzie" |
| Rozdziały Główne: (po prawej stronie są guziki do podrozdziałów w tym temacie) |
| Podrozdziały do Tego Tematu (po lewej stronie są guziki do tematów głównych) |
