


| RAPORT SPECJALNY część I - Czasy Ostateczne: (Raport o czasach dzisiejszych) W tym temacie nie staramy się podgrzewać atmosfery. Nie jesteśmy katastrofistami. Tych jest nader sporo. Pragniemy jedynie przypomnieć tu słowa, które kiedyś wypowiedział święty człowiek: JAN PAWEŁ II, tzn: „odczytujcie znaki czasu” Wbrew pozorom, to odniesienie ma bardzo szeroki kontekst i istotnie nawiązuje także do znaków końca czasu. Prawdą jest też, że nikt z nas nie zna dnia, ani godziny końca tego świata. Słowo Boże przypomina nam o tym w Ewangelii, mówiąc: „Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.” (Mk 13,32) Pomimo tego, Bóg uchylił nam rąbka tajemnicy odnośnie niektórych znaków, jakie towarzyszyć będą owy czasom ostatecznym, bardzo bliskim już tejże godzinie. W Ewangelii Słowo Boże mówi: „A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy.” (Ewang. 2 Tymoteusz 3 1-5) Prawdą jest, że grzech zawsze towarzyszył człowiekowi i wśród ludzi na świecie zawsze też przejawiały się powyższe cechy i zachowania. Nigdy jednak nie były one powszechne i nigdy, jak to wyraźnie widzimy dzisiaj, ludzie nie okazywali takich pozorów pobożności, gdzie jednocześnie pozbawieni są jej mocy! Oficjalna statystyka wskazuje nam np., że ponad 90% Polaków deklaruje się jako wierzący w Boga Chrześcijanie-Katolicy. Większość uczęszcza również do kościoła, lecz niejednokrotnie wychodząc z niego, już zaledwie za furtą kościelną, zaprzecza jakimkolwiek oznakom prawdziwej wiary Chrześcijańskiej. Wielu też nie uczęszcza z potrzeby serca i ducha, lecz dla zwykłej tradycji, czy choćby asekuracyjnie, ot tak „na wszelki wypadek”! Ogół tychże Chrześcijan-Katolików, na co dzień, nie przebiera specjalnie w środkach, nieskromnie i obficie oraz bez większych zahamowań demonstrując takie czy inne, powyżej opisane tu w Ewangelii cechy oraz zachowania. Zaś umiłowanie rozkoszy, (znacznie bardziej niż Boga) jest rzeczą aprobowaną, modną, powszechną i często pożądaną. „Święta” wyrocznia wszelakich mediów proponuje coraz to nowe ich rodzaje, dostarczając pomysłów na wszelakie rozrywki, a wyniosłe i pyszne dzieci za nic już mają szacunek do rodziców i ich życiowego doświadczenia. Mądrości i wzorców lub praw szukają na modnych stronach Internetu. Wylansowana „kultura” seksu obficie przelewa się w codziennym życiu; w telewizji, prasie oraz wzajemnych relacjach międzyludzkich i to na różną wymyślną modę. Wyrafinowane relacje seksualne są w normie i nikogo już nie dziwią, gdyż jest na to ciche społeczne przyzwolenie i usprawiedliwienie. Rzekomy postęp, moda, demokracja i tak zwane wyzwolenie nowej ery usprawiedliwiają wszystko wokoło! Seks uprawiany poza związkiem nikogo specjalnie nie zastanawia ani nie gorszy, a przez wielu ludzi traktowany jest nawet jako pewien rodzaj „sportu”, zaspokajania narastających pragnień i metoda na rozładowanie napięć oraz frustracji. Różnorodne zabawki z „seks szopów” pomagają w przełamaniu sfery ludzkiej intymności. Jakże często seks, a nie uczucie miłości, jest celem samym w sobie. W szybkim tempie narasta zmiana orientacji seksualnej z jedno-partnerskiej na wielo-partnerską, ogarniając już miliony osób. Rozwiązłość seksualna na każdym kroku: Obecnie w ramach tzw. wyzwolenia, coraz częściej seks uprawia się też na odległość tj. przez Internet za pomocą kamer internetowych. * I jak się słyszy według najnowszych badań, tego rodzaju zjawisko tj. „cyber seks”, staje się coraz popularniejsze w Polsce i ponoć „uprawiała go już w jakiejś formie ponad połowa wszystkich polskich internautów”. Obecnie, w odpowiedzi na spore zapotrzebowanie, naukowcy pracują nad wyprodukowaniem nowych gadżetów pomocnych w tego rodzaju przeżyciach seksualnych przez Internet, czyli takich, które będą mogły „pobudzać ludzkie strefy erogenne za pomocą sygnałów przekazywanych przez Internet ze strony drugiej osoby”. Jak podają media już jedna na kilkanaście studentek w Polsce decyduje się na tzw. cichy "sponsoring", czyli pozyskiwanie wsparcia materialnego i opieki finansowej zamożnego mężczyzny w zamian za wyłączne bycie jego "partnerką" i wyświadczane mu usługi seksualne bez zobowiązań. Z badań prowadzonych w tym temacie przez socjolog dr. Elżbietę Michałowską z Uniwersytetu Łudzkiego, wynika, że studentki te nie uznają tego precederu jako prostytucji, pomimo, iż faktyczna definicja "prostytucji" na to wyraźnie wskazuje. Przeciętna stawka to 2000 zł miesięcznie. (jak wg. info na podst. TVN24 i z Onet.pl). Z kolei, ilość rozwodów jest faktycznie przyprawiająca o zawrót głowy. Upada związek małżeński. Obecnie, 50%, czyli aż co drugie małżeństwo w U.S.A. kończy się rozwodem. Z różnych przyczyn, czasem jak twierdzą z powodu braku czasu, coraz częściej ludzie zamiast decydować się na dziecko, kupują sobie psa lub kota, traktując go jak dziecko. Kobiety przelewają wtedy na zwierzaka cały swój niezaspokojony instynkt macierzyński. Powszechne podglądanie: Uzależnienie od szeroko rozpowszechnionej pornografii staje się nieodpartym nawykiem wielu uwikłanych w to obywateli. *Statystyki policyjne w Polsce donoszą, że w przeciągu zaledwie 3 lat tj. 2007-2009 ofiarami przestępstw seksualnych stało się 29 tysięcy osób, a w tym aż prawie 25 tysięcy małoletnich. Badania oceniają, że w Polsce aż do ok. 30% kobiet sięga [lub sięgała] po materiały pornograficzne, czyli prawie, co trzecia kobieta w kraju. Wielu jest uzależnionych od pornografii, gdyż silne doznania pod jej wpływem oraz potrzeba dalszych coraz mocniejszych doznań szybko stwarzają pewien rodzaj uzależnienia i przymusu do jej dalszego oglądania oraz poznawania nowych treści seksualnych i co za tym idzie uwikłania w swoiste jej „sidła”. Zanika wówczas wrażliwość uczuciowa, a stopniowo szacunek do płci przeciwnej się wypacza. Nierzadko osoby nabywają wówczas zainteresowanie innymi formami współżycia seksualnego. Jak informują psycholodzy, w owych aktach pornograficznych całe skupienie oglądającego zasadniczo ogranicza się do aktu płciowego o często mocno wyrafinowanej treści. To znów powoduje silną koncentrację na ciele spółkujących osobników i w efekcie może często prowadzić do wypaczenia pewnych pojęć i dewiacji. Ocenia się, że aż 12% wszystkich stron internetowych to strony o treści pornograficznej, a w każdej sekundzie aż ok. 28 tysięcy internautów na całym świecie ogląda pornografię. Codzienny wulgaryzm: • Wulgaryzm w codziennym słownictwie polskim, (choć nie tylko polskim) jest zupełnie potocznym zjawiskiem. K.... zastąpiła już przecinek w mowie w wielu polskich środowiskach. W ostatnich latach niesamowicie obniżyła się też granica wrażliwości na wulgaryzmy. Przynajmniej od czasu do czasu, przeklinają już wszyscy; kobiety, dzieci, a nawet osoby dobrze wykształcone i na stanowiskach. Ostatnio powstało nawet przekonanie, że to lepiej dopinguje i motywuje pracownika. Badania CBOS z 2001 roku wykazały, że aż 75% wszystkich Polaków (czyli trzy czwarte) przyznaje się do używania języka rynsztokowego w codziennych sytuacjach życiowych. Aż trudno uwierzyć w tą statystykę i jednocześnie zastanawia jak to się ma do innej statystyki ponad 90% Polaków deklarujących się jako wierzący w Boga Katolicy, a więc zobowiązani przestrzegać Bożych przykazań? Na ostatnim Kongresie Języka Polskiego jeden z profesorów oświadczył, następująco: „mam wrażenie, że naszą mowę wszy oblazły”. Powszechna śmiercionośna aborcja: Statystyka aborcji jest również zastraszająca. Giną miliony istnień ludzkich wyrzucane w kawałkach na śmietniki. Z kolei, dla niektórych eutanazja jest dziś sposobem na ucieczkę od dokuczliwej choroby i starości. *Aborcje są aż drugą przyczyną śmierci na świecie. Raport WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) odnośnie aborcji na całym świecie już w 1997 roku podawał tu liczbę 53 milionów przypadków rocznie, gdzie tylko 6,1% stanowił odsetek koniecznych aborcji. W Polsce średnio, co 3 minuty dokonywany jest jeden taki zabieg odebrania życia nienarodzonemu jeszcze człowiekowi. Jak wg. informacji zamieszczonej na portalu Fronda.pl: „W 2008 roku w Europie co 11 sekund dokonywano aborcji, co daje liczbę 327 aborcji na godzinę oraz 7,846 aborcji na dzień”. Z powodu powikłań proaborcyjnych na świecie rocznie umiera 100 tysięcy kobiet poddających się zabiegowi. Ucieczka przez eutanazję: * Z drugiej strony eutanazja coraz częściej zaczyna być postrzegana jako „droga do wolności” dla ludzi chorych i starych, a takie myślenie stanowi zaledwie tylko krok do praktyk masowego ludobójstwa, jakie mogliśmy obserwować w czasie II wojny światowej. Według statystyki z 1990 roku w Holandii, na podstawie informacji z raportów p.t.: (Medical Decisions About the End of Life: Report of the Committee to Investigate the Medical Practice Concerning Euthanasia) The Hague, 1991 oraz 1993 World Almanac and Book of Facts, New York, 1992) w wyniku przeprowadzenia eutanazji życie utraciło aż: 11,800 osób co stanowiło aż 9% wszystkich rocznych przypadków zgonów w całym kraju. Pozbawianie siebie życia: Także coraz liczniejsze samobójstwa, stają się drogą do rozwiązania poczucia narastającej beznadziei codziennego życia. • Cytując za Encyklopedią „Wikipedia” z opracowania p.t. „Samobójstwo”: „Około 11 % wszystkich uczniów amerykańskich „high school” (szkoła średnia) próbuje, co najmniej raz popełnić samobójstwo”. Zaś według badań przeprowadzonych w Polsce: „Roczną liczbę prób samobójczych wśród uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich szacuje się na 4-5 tysięcy, co stanowi około 5% w skali wszystkich grup wiekowych.”...” Wyniki ankiet przeprowadzonych w 2001 wśród uczniów łódzkich szkół ponad podstawowych wykazują, iż myśli samobójcze wystąpiły u 1/3 tamtejszych uczniów. A próbę samobójczą potwierdzało 7% badanych. ”Według informacji ze strony policja.pl w Polsce liczba zamachów samobójczych zakończonych zgonem w 2009 roku wynosiła: 4,384 osób. Warto przypomnieć, że jest to liczba zbliżona do sumy wszystkich ofiar rocznych wypadków samochodowych na polskich drogach. Według społecznej organizacji amerykańskiej: „suicide.org” w Stanach Zjednoczonych aż 1,3% wszystkich zgonów są z przyczyny samobójstwa. Średnio do samobójstwa dochodzi tam, co 16 minut. I samobójstwo jest aż drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród ludzi w wieku 25 – 34 oraz wśród studentów. W 2005 roku w USA zanotowano niecały milion tj. 800 tyś. przypadków targnięcia się na własne życie. Szerokie upodobanie w przestępstwie: Wzrastająca przestępczość staje się sposobem na łatwe życie. • Zaledwie parę lat temu czasopismo „Wprost” zamieściło raport p.t. „Zawód Bandyta”, donoszący, że aż 500 tysięcy (tj. pół miliona) Polaków, czyli co 76 obywatel zadeklarował, że: „wybiera karierę przestępcy”. Na polskich stronach internetowych zaczęły pojawiać się prośby o instrukcje i przyuczenie do zawodu: oszusta, złodzieja, pasera itp. A co 14 osoba z dużego miasta, będąca w wieku 14 do 22 lat postrzegała przestępstwo jako pewnego rodzaju dobrą dla nich, dochodową karierę. Trucizna dokoła nas: Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że dzisiaj zatruta woda i żywność z domieszkami konserwantów, antybiotyków i hormonów wzrostu, różnych farmaceutyków oraz na bazie nawozów sztucznych i oprysków sprzyjają mutacji wewnątrz ludzkiego organizmu, prowadząc do zagrożenia rakiem i innych poważnych chorób. • Bywa, że w jednym produkcie może dzisiaj znajdować się kombinacja dziesiątek różnych dodatków smakowych, emulgantów, utrwalaczy, kolorów i konserwantów chemicznych. Lekarze zaobserwowali, że w obecnych czasach nawet ciała po śmierci wolniej się rozkładają niż lata wstecz, ze względu na znaczną absorpcję i nasycenie tymi konserwantami przez nasz organizm już za życia. Media w Polsce od dłuższego czasu alarmują, że niejednokrotnie roztwory solanki wstrzykiwane do produktów mięsnych jak: azotyny, azotany i fosforany oraz dodatki jak np.: białko sojowe czy skrobia ziemniaczana i konserwanty stanowią prawie połowę lub więcej objętości produktu mięsnego. Wielu zaczęło, więc zadawać sobie pytanie w rodzaju: „ile tak naprawdę kiełbasy jest w kiełbasie lub szynki w szynce”? Naukowcy w USA na czele z prof. Rick Relyea ustalili, że koktajl z 10 dopuszczonych dzisiaj i najbardziej używanych w świecie oprysków rolniczych już w niewielkich ilościach powodował aż 99 procentową śmiertelność wśród niektórych gatunków żab. W jednym z badań amerykańskich odkryto, że opryski rolnicze dostające się do naszych organizmów wraz z woda, powietrzem i pokarmem znacznie akumulują się w naszym ciele. W jednym z badań odkryto akumulację od 13 do 23 środków chemicznych (oprysków) w przeciętnym, badanym organizmie człowieka. Zaś w wodzie pitnej w niewielkich ilościach potrafi znajdować się aż ponad 2000 różnych substancji chemicznych, które nie pomagają naszemu zdrowiu, a wręcz przeciwnie. Na potęgę giną też obecnie pszczoły: W 2010 roku w Polsce na Podkarpaciu wyginęło prawie 20% wszystkich pszczół. Pszczoły znikają w tajemniczy sposób, zupełnie nie powracając do uli. W Niemczech i innych krajach Europy w ciągu ostatnich 4 lat liczba pszczół zmalała o 40%. Zaś w U.S.A. w wielu stanach wymarło aż 90% pszczelich rojów, co nazwano gwałtowną zapaścią koloni czyli „CCD”. Podejrzewa się, że przyczyną mogą być m.in. opryski tzw. „nowej generacji”. Przy tym, giną też całe populacje innych owadów zapylających. Jak wiemy, od tysięcy, tysięcy lat owady te są głównym mechanizmem zapylania kwiatów; warzyw, owoców. Bez nich powoli ginie ten świat oraz ludzka żywność! Szybko ginie ekosysystem morski: Niedawny raport ekologów i naukowców przedstawiony do ONZ, zatrważa i bije na alarm! W niezmiernie szybkim tempie ginie życie w morzach i oceanach. Ostatnie badania ujawniają, że życie w tych wodach jest już na krawędzi największej katastrofy (po raz pierwszy od milionów lat, jak podają oświadczenia w raporcie). Jak donoszą pracownicy Międzynarodowego Programu Stanu Oceanów (IPSO), bardzo szybko umierają też rafy koralowe (już ¾ raf), które jak wiemy mają również olbrzymie znaczenie dla życia człowieka, gdyż stanowią naturalne środowisko życia dla aż 25% wszystkich zwierząt i roślin żyjących w oceanach, zaś dla ludzi pożywienie, lekarstwa i pracę. Umiera cały cudowny ekosystem morski, który może zginąć już na przestrzeni zaledwie jednego naszego pokolenia. Wpływ na to, jak podają naukowcy mają zasadniczo 3 podstawowe czynniki, jak: zakwaszenie wód, ubytek tlenu w oceanach i podnoszenie się temperatur. Dodatkowo, ryby są wyławiane bez umiaru i rozsądku, a niektóre gatunki szybko znikają z list jeszcze żyjących. Za niektóre gatunki ryb obecnie płaci się nawet parędziesiąt tysięcy dolarów za kilogram z powodu chęci pozyskania pewnych ich organów z powodu jakichś tam „uznanych” niby przez ludzi i ich przesądy właściwości leczniczych pewnych tkanek w danym gatunku. Jak określono: „ życie w oceanach wchodzi w fazę wymierania spowodowaną przez człowieka”. Poza tym, topią się lodowce Arktyki i Grenlandii powodując zwiększanie poziomu wód morskich i uwalnianie z dna morskiego metanu. Zanieczyszczenia z produkcji plastików wpływają na przemiaszczanie się glonów i tworzenie toksycznychmiejsc w ich obrębie. Jednym słowem, ginie życie w naszych morzach! (źródło: informacja na podstawie opracowania z „Reuters” –„Ocean Life on the brink of Mass Extinction” [„Zycie Oceaniczne na Krawędzi Masowej Zagłady”oraz BBC.CO.UK „Szokujące Badania” ] Wielka katastrofa Amazonki: Jak informują ekolodzy, bardzo szybko ginie również wielka i wspaniała tropikalna Puszcza Amazońska, jak i inne lasy tropikalne, które jak wiemy sa „płucami świata”, gdyż produkują tlen oraz pochłaniają ok. 20% dwutlenku węgla wynikłego z działalności człowieka. Dodatkowo Amazonia znacznie wpływa na regulację klimat na naszym globie. W lasach tropikalnych żyje ponad 70% wszystkich organizmów ziemi w tym wiele jeszcze nie poznanych oraz wciąż odkrywanych. Żyje tam ponad 2 miliony owadów, parę tysięcy gatunków ptaków i ssaków, kilka tysięcy gatunków ryb oraz parędziesiąt tysięcy gatunków roślin, z których to wiele jeszcze nie poznanych zapewne mogłoby służyć jako lekarstwa na choroby XXI wieku. Amazonka (i inne obszary) giną z powodu niekontrolowanego wycinania lasów dla pozyskania drewna oraz wypalania ich pod uprawy. Systematycznie zanieczyszczane są też wody tych terenów. Jak podało ministerstwo Brazyli, tylko na przestrzeni 6 miesięcy wycietych zostało 3300 km kwadratowych tropikalnych lasów desczowych w tamtym kraju, choć niektóre źródła donoszą i o ok. 7,000 km kwadratowych. Jeszcze nie tak dawno lasy tropikalne stanowiły 14% powierzchni świata, a dzisiaj już tylko 6% i wciąż ich szybko ubywa. Tylko, co sekundę ubywa 1,5 akra tych lasów, a przy tym wg. ekspertów utracamy aż 137 gatunków roślin i owadów dziennie. W tym tempie już następne pokolenie będzie mogło widzieć Amazonię tylko na zdjęciach! Jeżeli wogóle dożyje??!! Dramat Ozonosfery: Z kolei, w górnej warstwie naszej atmosfery – ozonosferze, która od początku istnienia człowieka na Ziemi, jak tarcza chroni go przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym (ultrafioletowym), powstaje niebezpieczna „dziura ozonowa” w tempie aż ok. 3% na rok, szczególnie obserowana nad biegunem południowym. Jak się uznaje główną tego przyczyną jest niewątpliwie „zaniczyszczenie atmosfery nadmierną emisja komercjalnego freonu. Tak, więc jak określono na potęgę: - „topią się lodowce, ginie Amazonia, umiera z głodu Afryka, znikają pszczoły, śmiertelnie chorują oceany i zanika ochronna ozonosfera, a przy tym wszystkim coraz bardzie trzęsie się nasza ziemia i szaleją trąby powietrzne oraz wichury, powstają wielkie potopy, szerży się robactwo, a miejscami głód, zaraza ikonflikty zbrojne. Umiera nasz świat !” Zalew choróbska: Epidemia nowotworów/ raków jest już wprost zatrważająca. Według informacji poważnych amerykańskich mediów jak np. „The New York Times” (annals of medicine: by By David Servan-Schreiber): jeden na trzech Amerykanów zachoruje na raka przed swoim 65 rokiem życia. Statystyka zachorowań na raka/ nowotwór w USA wśród dzieci i młodzieży systematycznie zwiększa się, co roku o 1 do 1,5% rocznie, poczynając od roku 1960. Według WHO (Międzynarodowej Organizacji Zdrowia), nowotwory/ raki mogą wzrosnąć aż o 50% nowych przypadków, czyli z 10 milionów nowych przypadków zachorowań w 2010 roku do 15 milionów tylko nowych przypadków w roku 2020. Już obecnie w wielu krajach więcej niż 25% wszystkich zgonów jest przypisywane nowotworom. Gwałtownie wzrasta też zachorowalność na guza mózgu u dzieci. Niemała ilość odpadów radioaktywnych rozsianych po całym świecie również nie pomaga w tego typu problemach. Specjaliści informują, że za ok. 10 lat w Stanach Zjednoczonych aż ok. 40 milionów ludzi w tym kraju może cierpieć z powodu cukrzycy i jej powikłań. Woda pitna jest również przesycona szkodliwym dla zdrowia fluorem i chlorem oraz zawiera pewne ilości pozyskanych z ziemi wielu środków z długiej listy leków spożywanych obecnie przez człowieka jak: antybiotyki, hormony płciowe, leki leczące epilepsje czy depresje oraz inne, a z których to znaczna część nie jest zupełnie obojętna dla organizmu człowieka nawet w ich śladowych ilościach. Woda pitna zawiera również niebezpieczny dla ludzkiego zdrowia arszenik i rtęć czy ołów pochodzący z zanieczyszczeń. Badania na próbkach krwi pobranej z łożysk niemowląt wykazały aż 200 różnego rodzaju toksycznych środków zanieczyszczających przyswojonych z zanieczyszczeń przemysłowych, oprysków rolniczych i innych akumulowanych w naszych organizmach. W Polsce już co 10 osoba, a co piąta po 40-tce (najwięcej palacze) cierpi na POCHP (obstrukcyną niewydolność płucną), która stopniowo prowadzić może do przedwczesnej śmierci, jak donieśli specjaliści z Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. Robactwo górą: Na to wszystko, nawet masowy rozwój wszelkiego robactwa zaczyna dawać się ludziom we znaki: * Stany Zjednoczone zaczynają doświadczać ataku pluskiew, a których to problem już prawie w ogóle nie istniał. Ten problem stał się tu już problemem narodowym. W przeciągu ostatnich paru lat nastąpił aż 500% wzrost tego robactwa. Dla przykładu w jednym ze stanów tj. Ohio zgłoszono 4,000 przypadków rozmnożenia pluskiew w 2009 roku, gdzie jeszcze parę lat wcześniej było prawie zero takich zgłoszeń. Również kleszcze stają się coraz bardziej liczne i agresywne. Dla przykładu w jednym z amerykańskich stanów Minnesota w przeciągu 2 lat nastąpił aż 86% przyrost w chorobach odkleszczowych, czyli Boleriozie. Jak wiadomo, ukąszenie kleszcza może spowodować zachorowanie na tą bardzo groźną w skutkach boreliozę oraz na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, czasem prowadzące nawet do śmierci. Jak donoszą specjaliści, kleszcze przenoszą nieraz także i inne, niezdiagnozowane i nierozpoznawalne choroby. Departamenty zdrowia w USA coraz częściej ostrzegają przed komarami zarażonymi niebezpieczną chorobą tzw. „Gorączką Zachodniego Nilu” i innymi chorobami, których w USA wcześniej nie było. Pomimo nowoczesnych środków owadobójczych, nie zmniejsza się też populacja karaluchów, które często odpowiedzialne są za reakcje alergiczne i astmatyczne wśród ludzi. Ocenia się, że obecnie w USA aż 60% przypadków astmatycznych może być powodowana lub wzmacniana alergenami wydzielanymi przez karaluchy. Poza tym karaluchy zdolne są przenosić 33 rodzaje bakterii z uwzględnieniem groźnej E coli oraz salmonelli, a także 6 rodzajów pasożytów oraz ponad 7 innych typów ludzkich patogenów. W Polsce coraz częściej w mieszkaniach i na budynkach pojawiają się krocionogi, które atakują już całe osiedla, jak np. w Krakowie czy Lubelskim. Te robaki również moga przenosić niektóre bakterie. A ponieważ w komercjalnych chlewniach świń i innych zwierząt tucznych z konieczności stosuje się duże ilości antybiotyków zabezpieczających przed chorobami, więc bakterie stopniowo uodporniły się na nie i teraz robaki przenoszą znów te zmutowane i odporne na antybiotyki bakterie na człowieka. Powszechna pazerność i chciwość przyprawiają często o mdłości. Gwałtownie zanikają granice moralności i wszelkich ludzkich zasad! A co najciekawsze, ludzie czynią tak bez żadnych zasad i żenady, a jednocześnie deklarują się być wierzącymi w Boga Chrześcijanami. Jakże często na znak tego, noszą na szyi święte medaliki i krzyżyki, w ich domach na ścianach wiszą święte obrazy, a na ustach goszczą częste westchnienia: „o mój Boże”! Niestety, ludzie ci zaliczają się również do ponad 90% wszystkich Polaków deklarujących się w Polsce jako wierzący w Boga Chrześcijanie-Katolicy! I to są właśnie owe „pozory pobożności”, jakże charakterystyczne względem obszerności tychże pozorów wyłącznie dla naszych czasów, a o których to właśnie wspomina Słowo Boże w odniesieniu do „dni ostatnich”! Gdyż dzisiaj już ludzie, a nawet wierzący, żyją tak jakby Boga w ogóle nie było! Pismo Święte podpowiada nam tutaj, tak: „Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo [dzień Pański] nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem Boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga. (Ewangelia 2 Tes. 2,3-4) Około 2000 lat temu Jezus zapytał: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" (Ewang. Łukasza 18, 8) Tymczasem, według niedawnych wyników dosyć szeroko zakrojonych badań amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów z Teksasu, przeprowadzanych w paru krajach wysoce rozwiniętych, dowiadujemy się, że „religia już wkrótce może przestać istnieć, gdyż jest skazana na wymarcie”. Z roku na rok drastycznie spada liczba wiernych oraz powołań, a w szczególności w krajach, gdzie demokracja jest już dobrze rozwinięta i jak można wnioskować naucza innego, bardziej „opłacalnego” modelu zaangażowania się w sprawy życia i poświęcania swojego cennego czasu. Nie jest też tajemnicą, że laicyzm marginalizujący religie narasta w świecie w bardzo szybkim tempie, a szczególnie w krajach Europy. W samym Kościele coraz częściej odzywają się także liczne głosy nawołujące do liberalizacji, a liczba pozwów sądowych o zadośćuczynienie ofiarom przemocy i molestowania seksualnego przez kleryków (osoby duchowne), rośnie w szybkim tempie. Jak to się ma do powyższych słów Jezusa, niech każdy oceni już indywidualnie? |

| "Odczytujcie znaki czasu"! - Jan Paweł II |
| RAPORT: - "Czasy dzisiejsze, czasy ostateczne???!!! |
| Rozdziały Główne: (po prawej stronie są guziki do podrozdziałów w tym temacie) |
| Podrozdziały Tego Tematu: (po lewej stronie są guziki do tematów głównych) |
| Zapraszamy teraz do drugiej części RAPORTU zatytułowanej: "O znakach końca czasu w przyrodzie" Kliknij na guzik poniżej aby kontynuować! |

