Namacalne, naukowe dowody dla
sensu wiary w Boga!
__________________________________________________
Całun Turyński - źródło: "Wikimedia Commons", licencja: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Full_length_negatives_of_the_shroud_of_Turin.
jpg

"Jeżeli ktoś, znając wyniki badań naukowych, twierdzi, że nie
wierzy w autentyczność Całunu Turyńskiego, to świadczy to o
tym, że od początku postanowił w nią nie wierzyć."

- prof. Pierluigi Baima Bollone (profesor medycyny sądowej)

„Dla nas, uczonych, możliwość sfałszowania odbicia na Całunie byłaby
większym cudem aniżeli zmartwychwstanie Chrystusa – oznaczałoby to
bowiem, że nauka XX wieku nie dorównuje fałszerzom z XIV wieku co
chyba jest niedorzecznością”

– napisali amerykańscy naukowcy z Instytutu Badań Kosmicznych NASA po
przeprowadzeniu długotrwałych badań Całunu Turyńskiego.
Prawda o Całunie Turyńskim

Całun Turyński
{wnikliwa analiza}
Foto-Jezus: " [2009] Jupiterimages Corporation"
Po przeczytaniu tego rozdziału i zawartych w nim dowodów
naukowych, raz na zawsze sam się przekonasz, że odbicie na
Całunie Turyńskim Zmartwychwstałego Jezusa, jest Prawdą
naukową!
Całun Turyński to w rzeczywistości zdjęcie pozostawione na płótnie
pochówkowym z zamierzchłych czasów, aż do współczesności.

Jest to następny już dowód dla Prawdy o Jezusie! Swoista fotografia będąca
czytelnym dowodem i odbiciem; męki, śmierci i Zmartwychwstania Jezusa
Chrystusa. Całun Turyński - przebadany już przez całą armię naukowców z
dziesiątek dziedzin współczesnej nauki jak m.in.:
medycyna sądowa, fizjo-
patologia kliniczna, hematologia, botanika, kryptologia, spektroskopia,
krystalografia, patologia kliniczna, fizyka nuklearna, fizyka cząstek
elementarnych, chemia, mikroskopia, radiografia, archeologia, historia,
numizmatyka, kryminologia, historia sztuki, nauka o budowie i pochodzeniu
płócien, fotografia, itp., a nawet matematyka rachunku prawdopodobieństwa
-
sam w sobie stał się nową nauką zwaną SYNDOLOGIA, a ogromna rzesza
respektowanych, międzynarodowych naukowców gromadzi się głównie wokół
formacji naukowej od wielu lat zajmującej się badaniem Całunu Turyńskiego, a
zwanej w skrócie STURP (Shroud of Turin Research Project).

Całun jest najbardziej przebadanym obiektem na świecie i według najnowszych
badań uznany jako -
nie możliwy do odtworzenia i ustalenia, co do sposobu
powstania przy pomocy metod znanych człowiekowi!

- Przez większość naukowców ciągle go badających, (z których też wielu przy
okazji jego badań i odkryć nawróciło się do wiary w Boga)
, obecnie, po
rzetelnym naukowym obaleniu rzekomej prawdziwości i wykazaniu
niestosowności wyników badań węglem C-14,
(a które to badanie starało się
podważyć autentyczność Całunu Turyńskiego)
, uznany jest przez olbrzymią
większość
respektowanego świata naukowego jako autentyczny Całun
Pochówkowy Jezusa Chrystusa i największa relikwia chrześcijańska.

Zbadajmy, więc tu całą tą PRAWDĘ O CAŁUNIE, tak z pozycji ściśle naukowej,
jak i - religijnej dla potwierdzenia PRAWDY O JEZUSIE!

Niech raz na zawsze obiektywnie patrzący czytelnik sam osądzi i sam o tym
zdecyduje
!

* (opis metod i podstaw obecnego podważenia badań (węglem C-14) przez zasadniczy
świat naukowy jest również przedstawiony w tym opracowaniu).

Dziękujemy pracownikowi i fotografowi Międzynarodowego Ośrodka Badawczego STURP
oraz prezydentowi organizacji badawczej STERA Inc., panu Barrie M. Schwortz
za udostępnienie nam niektórych materiałów fotograficznych do wykorzystania w tym
opracowaniu.
Ale wpierw jeszcze, kilka słów o samym Całunie Turyńskim:

*[z opracowania źródłowego p.t. „Milczący Świadek Śmierci i Zmartwychwstania” z pisma
„Miłujcie się”, za pozwoleniem redakcji tego pisma dla naszej działalności misyjnej - za co z
całego serca dziękujemy redakcji"]

"Milczący Świadek Śmierci i
Zmartwychwstania
Płótno grobowe Jezusa, które widzimy w kończącej film „Pasja” scenie
Zmartwychwstania, w rzeczywistości [jak wszystko ewidentnie wskazuje] zachowało
się do naszych czasów. Jest to słynny Całun Turyński, najcenniejsza relikwia
Chrześcijaństwa. Milczący świadek śmierci i zmartwychwstania jak nazwał go Ojciec
święty Jan Paweł II. Tak mówiąc na jego temat:
Przyjmując argumenty wielu uczonych, święty Całun Turyński jest
szczególnym świadkiem Paschy: Męki, Śmierci i Zmartwychwstania.
Świadek milczący, lecz jednoczenie zaskakująco wymowny! (Turyn
13.04.1980). Dla człowieka wierzącego istotne jest przede wszystkim to, że
Całun to zwierciadło Ewangelii () Każdy człowiek wrażliwy, kontemplując go,
doznaje wewnętrznego poruszenia i wstrząsu. Całun jest znakiem
naprawdę niezwykłym, odsyłającym do Jezusa, prawdziwego Słowa Ojca, i
wzywającym człowieka, by naśladował w życiu przykład Tego, który oddał
za nas samego siebie (Turyn 24.05.1998).
Wszechstronne badania naukowe Całunu
Turyńskiego, prowadzone od kilkudziesięciu
lat, mówią o jego autentyczności. Ta lniana
tkanina o długości 4 m 36 cm i szerokości 1 m
10 cm zadziwia świat nauki, ponieważ jest kliszą
fotograficzną przodu i tyłu ciała Jezusa.
Odbicie na Całunie jest w fotograficznym
negatywie, natomiast plamy krwi są w
pozytywie.
Naukowcy zidentyfikowali na Całunie w sumie
około 700 ran. Co więcej, ten przejmujący
obraz Ukrzyżowanego jest trójwymiarowy, ale
mając do dyspozycji nawet najnowocześniejsze
osiągnięcia nauki, nikt nie jest w stanie go
odtworzyć.
Obraz na Całunie jest w kolorze żółtym, nie ma
na nim żadnych farb, pigmentów czy
barwników. Wizerunek powstał tylko na
powierzchni włókien, jest niezmywalny i nie
można go niczym wywabić. Jego obraz jest
idealnie płaski, nie uległ deformacji, gdyż jest
rzutem równoległym. Naukowcy są zgodni, co
do tego, że odbicie na Całunie powstało na
skutek wybuchu tajemniczej energii od
wewnątrz.
Obraz całego ciała, ze wszystkimi śladami ran,
zaistniał na skutek przypalenia powierzchni
włókien przez promieniowanie podczerwone lub
bombardowanie protonami. Dla współczesnej
nauki powstanie tego obrazu pozostaje
nierozwiązywalną zagadką.

Jedynym twórcą tego fotograficznego
negatywu jest martwe ciało ukrzyżowanego
człowieka, Żyda z pierwszego wieku, o wzroście
1,81 m, o pięknych semickich rysach twarzy,
mocnej i proporcjonalnej budowie ciała,
którego ukrzyżowali rzymscy żołnierze
dokładnie w taki sposób, jak to jest opisane w
Ewangeliach.
Fotografia Caunu Turyskiego - Fotografia
źródło: Wikipedia Caun Turyski: http://pl.wikipedia.org/w/index.
php?title=Plik:Shroudofturin.
jpg&filetimestamp=20051118092416
Eksperci medycyny sądowej, badając Całun, stwierdzili, że ciało pozostawało w nim
do 36 godz., gdyż nie znaleziono na płótnie żadnych znaków jego rozkładu. Z całą
pewnością nikt ciała z Całunu nie wyjmował, ponieważ widać na nim wyraźnie
nienaruszone skrzepy krwi i brak jest śladów odrywania.
Wszystkie te fakty wskazują na jedyne logiczne wytłumaczenie tajemniczego
zniknięcia ciała i odbicia jego wizerunku na Całunie, a jest nim wiara w fakt
zmartwychwstania.

Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus utrwalił na płótnie grobowym rzeczywisty obraz
swojego cierpienia i śmierci. Jest to jakby piąta Ewangelia, napisana krwią,
przelaną dla naszego zbawienia. Całun jest milczącym świadkiem męki, śmierci i
zmartwychwstania, który ma pobudzać i ożywiać naszą wiarę w nawiązaniu
osobistego kontaktu ze Zbawicielem. Wstrząsające obrazy cierpienia Chrystusa,
ukazane w tak realistyczny sposób w filmie Pasja, w dużej mierze pokrywają się z
zapisem męki, która została utrwalona na Całunie Turyńskim.

Odbicie twarzy na Całunie mówi o strasznych torturach. Widać rany na prawym
policzku i nosie od uderzenia kijem, wgniecenia i przesunięcie czubka nosa, oraz
krew wydobywającą się z niego. Są rany powiek i łuków brwiowych, obrzęk na
prawej koci jarzmowej, ślady wyrywania włosów wraz z wierzchnią warstwą skóry. Są
liczne wypływy krwi na czaszce spowodowane kolcami korony cierniowej.
Doliczono się na całym ciele 120 ran
spowodowanych uderzeniami bicza,
mającego trzy dłuższe rzemienie zakończone
kawałkami metalu, które przy uderzeniu
wyrywały cząsteczki ciała. Jezus był
biczowany przez dwóch żołnierzy. Końcówki
biczów zawijały się i raniły również golenie,
uda, przód ciała, brzuch i szczyty klatki
piersiowej.

W filmie Pasja widać przerażające
okrucieństwo, z jakim dokonywano
biczowania. Odczytując odbicia ran na
Całunie, naukowcy są skłonni twierdzić, że
[człowiek z Całunu] niósł belkę poprzeczną
krzyża o długości 1,80 m i wadze od 30 do
50 kg. Musiał pokonać drogę długości około
500 m.
Odbicie twarzy Jezusa z Całunu
Turyńskiego
- Foto: Pismo "Milujcie sie" -
material za pozwoleniem redakcji.
Upadał na twarz, gwałtownie uderzając kolanami o kamienistą drogę. W filmie
Gibsona Jezus niesie cały krzyż, co zasadniczo nie zmienia wymowy i realizmu tych
wydarzeń. Analiza ran na Całunie wskazuje na to, że ręce do krzyża przybijano
gwoźdźiami w nadgarstkach, w przestrzeni zwanej szczelin Destota.

W ten sposób miały utrzymać cały ciężar ciała wiszącego na krzyżu. Żeby nabrać
powietrza musiał On się podnosić na przybitych do krzyża rękach i nogach. Ten
rytm podciągania i opadania trwał około 3 godzin aż do całkowitego wyczerpania
się, a wtedy nastąpiła śmierć.

Analiza rany prawego boku (o długości 4,5 cm i szerokości 1,5 cm) wskazuje, że
bezpośrednią przyczyną śmierci było pęknięcie mięśnia sercowego na skutek
skrajnego wyczerpania. Wtedy krew dostała się do osierdzia (mogło być około 2
litrów), a następnie do opłucnej. Doprowadziło to do gwałtownego rozerwania
osierdzia pod wpływem silnego ciśnienia nagromadzonej tam krwi.

Towarzyszył temu porażający ból, po czym zaraz nastąpiła śmierć. [Według opisu w
Ewangelii]:
"A Jezus jeszcze raz zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha (Mt
27, 50)."
Była to śmierć w stanie pełnej świadomości. Po śmierci krew zgromadzona w
osierdziu podzieliła się na czerwone ciałka, które opadły na dół i bezbarwne
osocze, które zostało w górnej części opłucnej.
Kiedy żołnierz przebił włócznią bok Chrystusa, wtedy doszło do gwałtownego
wylewu na zewnątrz najpierw czerwonych ciałek krwi, a następnie bezbarwnego
osocza.
Dlatego św. Jan napisał:
"jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast
wypłynęła krew i woda (J 19, 34)."
Przebite serce Zbawiciela jest znakiem świadczącym o tym, że Nikt nie ma większej
miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (J 15, 13)."

*[z opracowania źródłowego p.t. „Milczący Świadek Śmierci i Zmartwychwstania” z pisma „Miłujcie się”, za
pozwoleniem redakcji tego pisma dla naszej działalności misyjnej]
Podtematy do
tematu głównego.
Po lewej stronie są guziki do
tematów głównych:
Rozdziały Główne:
do podrozdziałów w tym
temacie)
Całun Turyński: