Namacalne, naukowe dowody dla sensu
wiary w Boga!
___________________________________________________________
Naukowcy przy Całunie w Turynie, źródło: za pozwoleniem: (c)1978 Barrie M. Schwortz Collection, STERA, Inc.

„Możemy przestudiować naukę o Całunie, dotyczącą całkowitego
braku grawitacji, braku entropii (bez załamania grawitacyjnego),
braku czasu, braku przestrzeni – on odnosi się do nieznanych
praw fizyki”.

- Dame Isabel-Piczek –  fizyk cząstek elementarnych oraz artysta malarstwa
monumentalnego o międzynarodowym uznaniu.

„Ja nigdy wcześniej nie słyszałem o Całunie Turyńskim przed tamtą
chwilą. Nie miałem pojęcia, na co patrzę. Jednakże wyniki obserwacji
były inne niż cokolwiek, co przedtem procesowałem z wykorzystaniem
„VP – 8 Analizatora” lub od tamtego momentu. Tylko Całun Turyński
wyprodukował takie wyniki poprzez Analizator Obrazów VP – 8, w
studium projekcji izometrycznej”.

- Peter Shumacher, wynalazca Analizatora Obrazów VP-8 dla NASA
(Centrum Badań Kosmicznych w USA)
Badania Naukowe Całunu
Turyńskiego
Historycy o Całunie:
Rezultat Badań:
Badania historyczne wskazują, iż
historia wędrówki Całunu Turyńskiego
wiedzie nas do czasów starożytnych.

Między innymi badania prowadzą nas
do Edessy w Turcji ok. 640 km od
Jerozolimy do lat 30-40 n.e. i czasów
panowania króla Abgara V, co również
potwierdzone jest obecnością na
Całunie pyłków roślinnych z tego
właśnie obszaru.

Informacje przekazane nam przez
starożytnych kronikarzy historii tj.
Esebius i Evagrius, wskazują na ucznia
Tadeusza, który przywiózł ze sobą do
Edessy taki właśnie całun złożony na
cztery. Należy tu również wskazać, że
na Całunie także istnieją ślady takiego
składania.
Z drugiej strony Grecy Bizantyjscy
wspominali w swoich przekazach o
odbiciu na płótnie, które to nie było
dokonane ludzką ręką.
Historia -Foto-: " [2009] Jupiterimages Corporation"
Inną informacją jest znów rycina w
Węgierskim Manuskrypcie Modlitewnym
z lat 1192-1195 n.e., który jest zarazem
najstarszym zachowanym tekstem
węgierskim przechowywanym w
Bibliotece Narodowej w Budapeszcie, a
która przedstawia przygotowania do
pochówku Jezusa z uwzględnieniem
całunu tkanego charakterystycznym
wzorem jodełkowym i z 4 dziurami na
obrzeżach tego całunu, co zgodne jest
także z autentycznym Całunem
Turyńskim.
Zaś kronikarz (Robert De Clari) z
okresu 4 krucjaty wspomina w swoich
zapisach o fakcie zniknięcia z
Konstantynopola w roku 1204 takiego
płótna zwanego tam Sindone.
Manuskrypt Węgierski (1192-1195) -
pochówek Jezusa,
źródło: Wikimedia Commons,
licencja: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:
Hungarianpraymanuscript1192-1195.jpg
Jednakże istotnym potwierdzeniem starożytnego pochodzenia omawianego tu
Całunu Turyńskiego jest również jego niesamowita i niezaprzeczalna zbieżność
odnośnie zbadanych naukowo cech (tj. rozłożenia, rodzaju i wielkości plam krwi
znajdującej się idealnie w tych samych miejscach twarzowych, tych samych pyłków
kwiatowych, tej samej rzadkiej grupy krwi AB itp.) - z innym płótnem będącym także
od lat szczegółowo przebadanym przez świat nauki, a zwanym jako "Chusta
Potowa" z pochówku Jezusa Chrystusa z Oviedo, zwanym „Sudarium Christi”.
Chusta ta tj. "Sudarium Christi" ma natomiast potwierdzoną i udokumentowaną
historię wiodącą a do starej Jerozolimy z przed 614 roku n.e., a nawet
przychylającej się do czasów Jezusa Chrystusa. A będąc tak niezaprzeczalnie
zbieżną swoimi cechami z Całunem Turyńskim, uznana została przez naukowców za
płótno, które niewątpliwie dotyczyło tej samej umęczonej osoby, a zarazem przy
okazji historycznie datuje ona sam Całun Turyński!.
Wniosek z zakresu badań historycznych:
Jak widzimy również informacje wynikłe z bada historycznych tudzież innych
dyscyplin nieubłaganie prowadzą nas do śladów starożytnego pochodzenia
Całunu Turyńskiego i zapewne z Jerozolimy czasów Jezusa.
Specjaliści od Tkactwa /
Włókiennictwa / Tekstyliów o
Całunie:
Rezultat Badań:
Jak wskazują specjaliści zajmujący się
badaniem tkactwa / włókiennictwa i materiałów
tekstylnych, Całun Turyński jest lnianym
płótnem, tkanym wzorem 3 ponad 1 w jodełkę o
wymiarach 14 stóp i 3 cale X 3 stopy i 7 cali.
Wymiary te odpowiadają wymiarom będącym w
użyciu w czasach starożytnych w rozmiarach 2
łokci na 8 łokci, jak również odpowiadaj
metodom tkackim z tamtych czasów tj. z czasów
utożsamianych z okresem życia na ziemi
Jezusa Chrystusa.

Ponadto, Leviticus 19:19 wspomina o
możliwości mieszania lnu i bawełny w tamtych
czasach i zwyczajach, lecz niemożliwości
mieszania lnu i wełny tudzież domieszek
pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. W 1969
roku dr. Gilbert Raes z Ghent Institute of
Textile Technology (Instytutu Technologii
Tekstylnej) w Belgii wskazał właśnie, że na
Całunie Turyńskim faktycznie istnieją jedynie
ślady domieszki bawełny (Gossipium
Herbaceum).
Foto: " [2009] Jupiterimages Corporation"
W roku 2002 w czasie prac konserwacyjnych, Całun został oceniony też przez
specjalistę będącą autorytetem światowym w zakresie badań starożytnych płócien
oraz ich konserwacji i historii, tj. byłego dyrektora muzeum Abegg w Brnie, panią
Mechthild Flury-Lemberg ze Szwajcarii, która rozpoznała bardzo charakterystyczny
ścieg na szwie wzdłuż strony Całunu, na jego zszywce.
Wzór tego ściegu, jak ocenia ona, jest zaskakującą podobizną ściegu obrębienia
innego całunu odkrytego w grobowcach żydowskich fortec z Masady, które to są
rozpoznane na lata 40 p.n.e. - 70 n.e. i który to rodzaj nigdy jeszcze nie odkryto w
średniowiecznej Europie.
Wycinek z Całunu wskazujący wzór tkacki, źródło: za specjalnym
pozwoleniem: (c)1978 Barrie M. Schwortz Collection, STERA, Inc.
Wniosek z zakresu badań odnośnie/ tkactwa,
włókiennictwa / tekstyliów
:
Na podstawie powyższych ustaleń specjalistów w zakresie materiałoznawstwa /
tekstyliów, ewidentnie widzimy, że Całun Turyński wykazuje ścisłe cechy antyczne i
tym samym objawia się on nam jako płótno tkane w okresie starożytnym i rejonie
utożsamianym z życiem i misją Jezusa Chrystusa.
Specjalisci Hematologii / Medycyny
Sądowej o Całunie:
Nad pochodzeniem licznych plam,
które widniej na Całunie Turyńskim, a
które zarazem przypominają plamy
krwi, przeprowadzono różne badania
laboratoryjne.

Badań tych dokonano celem
ustalenia ich pochodzenia, a tym
samym potwierdzenia lub odrzucenia
możliwości ich pochodzenia z ludzkiej
krwi. Były to następujące badania:
  • Immunologiczne

  • Fluorescencyjne

  • ABO typujce antygeny krwi

  • Radiograficzne

  • Spektroskopowe

  • Rh

  • DNA
Foto: " [2009] Jupiterimages Corporation"
Rezultat badań:
Na podstawie licznych badań, naukowcy z zakresu Hematologii / Medycyny
Sądowej ustalili oraz potwierdzili, że plamy te są rezultatem splamienia tkaniny
autentyczną ludzką krwią z rzadkiej grupy (AB).

Plamy te zawierają chromogen nadający krwi jej właściwy kolor, jak również obecne
w krwi żelazo.

Ponadto, wykazano, iż pochodzenie tych plam zostało spowodowane krwawieniem z
ran, które to rzeczywiście weszły w bezpośredni kontakt z tą tkaniną, i to zarówno z
naczyń żylnych jak i tętniczych oraz charakterystycznym dla wypływu krwi, która
osadziła się na ciele jeszcze w czasie życia i krwawienia samej ofiary. Na tkaninie
zauważono również ślady krwi typowe dla wysięków z ran, które zachodziły już w
okresie po-śmiertelnym (post mortum).
Krew na powierzchni Całunu - źródło: za specjalnym pozwoleniem: (c)
1978 Barrie M. Schwortz Collection, STERA, Inc.
Powtarzamy: - wykazano, iż
pochodzenie tych plam zostało
spowodowane krwawieniem z ran,
które to rzeczywiście weszły w
bezpośredni kontakt z tą tkaniną i to
zarówno z naczyń żylnych jak i
tętniczych oraz charakterystycznym
dla wypływu krwi, która osadziła się
na ciele jeszcze w czasie życia i
krwawienia samej ofiary. Na tkaninie
zauważono również ślady krwi typowe
dla wysięków z ran, które zachodziły
w okresie po-śmiertelnym (post
mortum).
Innym odkryciem dokonanym przez dr. J. Hellera
oraz dr. A. Adlera było ustalenie plam wynikłych z
bezbarwnych wysięków z organizmu
charakterystycznych dla ran zadanych w okolicy
serca (przebicia).
Krew z Całunu zawiera też znaczne zwiększone
ilości barwnika żółciowego bilirubiny, typowo
nadprodukowywanej przez organizm u
maltretowanych ofiar, co dodatkowo wskazuje na
maksymalnie traumatyczne i niezmiernie okrutne
okoliczności z powodu, których to, ofiara ta krwawiła.

Badania mikrochemiczne na obecność protein
typowo obecnych w krwi były dodatnie i obecne na
tkaninie wyłącznie w obszarze, gdzie plamy te były
umiejscowione. Wokół widocznych, czerwonych
plam obecne były też otoczki o kolorze miodowym,
typowe dla pozostałości po płynie surowiczym, mniej
gęstym od samej krwi.
Mikroskopia: Foto: " [2009] Jupiterimages
Corporation"
Krew z rany bocznej na Całunie -
źródło: za specjalnym pozwoleniem: (c)
1978 Barrie M. Schwortz Collection,
STERA, Inc.
Dodatkowe badania próbek z krwi wykonane w State University of New York, w
laboratorium specjalizującym się w badaniu krwi o pochodzeniu antycznym, a
dotyczące badań na DNA, wykazały, iż krew ta jest bardzo starego pochodzenia o
rozfragmentowanym DNA (ok. 700 par bazowych).

Inne badania naukowe przeprowadzone w Centrum Zaawansowanych Badań nad
DNA w (University of Texas Health Science Center) pod kierunkiem Dr. Victora
Tryona także potwierdziły fakt, że krew na tkaninie jest pochodzenia antycznego i
że zawiera ona chromosomy XY wskazujące na jej pochodzenie z ciała mężczyzny.

Klonowane segmenty genów wskazały na podstawie przeprowadzonej analizy, iż
jest to krew z grupy AB, rzadkiej w ogólnej populacji ludzkiej (a występującej
jedynie u 3.2% populacji wg. dr. Leoncio Garza-Valdes) , lecz za to częstej w
populacji żydowskiej - Żydów Sefardyjskich i w największej ilości odnośnie populacji
odkrytej w Północnej Palestynie.
Powyższe wyniki badań zostały również
dodatkowo potwierdzone przez uznanego
chemika, profesora Alan’a Adlera
światowego eksperta w kierunku badań
nad barwnikami krwi zwanymi
"porphyriny", jak również przez doktora
medycyny, Profesora Dr. John Hellera,
biofizyka i wykładowcę medycyny na
prestiżowym Uniwersytecie Yale w U.S.A. a
zarazem uznanego naukowca z liczącego
się w świecie ośrodka naukowo-
badawczego New England Institute w
Stanach Zjednoczonych, autora paru
książek- raportów naukowych odnośnie
przeprowadzonych badań nad Całunem
Turyńskim.

Poza tym, powyższe wyniki potwierdzone
zostały jeszcze przez innego naukowca:
dr. Baima Bollone profesora medycyny
sądowej.
Profesor Baima-Bollone - (profesor
medycyny sądowej przy Całunie)
- źródło:
za specjalnym pozwoleniem: (c)1978 Barrie M.
Schwortz Collection, STERA, Inc.
Wniosek Hematologów i Specjalistów Medycyny
Sądowej
:

Tym samym, wyniki ścisłych, powyższych badań z zakresu
HEMATOLOGII /MEDYCYNY SDOWEJ, wykazały na Całunie
obecność następujących:
  • Obecność plam utworzonych na Całunie z autentycznej ludzkiej krwi, która to
    wypływała bezpośrednio z ran ofiary i pozostawiła tam swój ślad w czasie
    bezpośredniego kontaktu tego płótna z ciałem, co też potwierdzono licznymi,
    powyżej wskazanymi tu badaniami.

  • Obecność na płótnie surowiczych aureoli ujawniających ślady rzeczywistej
    surowicy.
* Wyniki testu enzymami proteolitycznymi wykluczyły nałożenie jakiejkolwiek   
farby w miejscu tychże ran.
* Badania naukowe z uwzględnieniem badań DNA potwierdziły antyczne
pochodzenie ludzkiej krwi na tym płótnie wraz z określeniem jej grupy i
rodzaju chromosomów.
Badanie laboratoryjne - Foto: " [2009]
Jupiterimages Corporation"
- Tak więc, powyższe badania nie
pozostawiają tu żadnej wątpliwości, co do
rodzaju pochodzenia tych plam!

Ścisłe ustalenia, ustanowione w świetle
powyższych badań z zakresu hematologii /
medycyny sądowej - stanowczo, naukowo
wykluczają hipotezę powstania wizerunku w
oparciu o
jakąkolwiek technikę malarską.

Badania te
jednoczenie wskazują na odbicie
na tkaninie autentycznej ludzkiej krwi z
rzadkiego rodzaju w ogólnej populacji
ludzkiej tj.
grupy "AB", (ale za to częstej u
osób pochodzenia żydowskiego - Żydów
Sefardyjskich w północnej Palestynie), a
która to krew wypłynęła z ran skatowanego
człowieka tj. mężczyzny
z okresu antycznego
jak wg. ustaleń DNA i która w bezpośrednim
zetknięciu się jego ciała z tą tkaniną,
pozostawiła jednoczenie na Całunie ślady
krwawienia z licznych, zadanych tej ofierze
ran, tak w czasie życia tej ofiary, jak i po jej
śmierci!
Dodatkowo, krew odbita na Całunie Turyńskim jest tego samego rodzaju tj. z
grupy, (AB), co krew odkryta na równie wnikliwie od lat badanej Chuście Potowej z
Oviedo, która znajduje się w Oviedo w Hiszpanii, a która to oficjalnie uznawana jest
za pochówkową chustę twarzową Chrystusa.

Chusta w Oviedo posiada z koleii udokumentowaną swoją historię sięgającą do
czsów starej Jerozolimy, przychylającą się do czasów Jezusa.
Jest to chusta z rodzaju tych, jakie tradycyjnie używało się w czasach antycznych w
czasie obrządków pochówkowych, nakładając je na twarz nieżyjącego. Natomiast,
innym istotnym wskazaniem jest również fakt, że rozmieszczenie (topografia)
rozkładu plam krwi na twarzowej części płótna Całunu Turyńskiego zupełnie ściśle
pokrywa się ze ladami tej krwi pozostawionymi na wspomnianej tu Chucie
Twarzowej z Oviedo,

- i tym samym wyraźnie wskazując na ich niewątpliwy związek oraz ich wspólne
pochodzenie na bazie tychże więzów krwi.

[źrórdła: : Shroud of Turin Facts Check, The Shroud of Turin, Całun Turyński Maria Grazia Siliato, The DNA of
God by Dr. Garza-Valdes,
Eksperci Botaniki o Całunie:

Przy pomocy specjalnej taśmy klejącej, z powierzchni tkaniny Całunu
Turyńskiego pobrane zostały próbki substancji znajdujących się tam, a które w
swoim składzie wykazały następujące:
Rezultat badań:

  • Rozpoznanych tu zostało 58 pyłków kwiatowych, z których to większość
    pochodzi z rejonu Jerozolimy - co wstępnie ustalone zostało przez
    szwajcarskiego botanika i kryminologa Dr. Max Freia.

  • Informacja ta została następnie potwierdzona przez autorytet światowy w
    dziedzinie badania pyłków kwiatowych oraz roślin z rejonu Izraela, tj.
    żydowskiego profesora botaniki Dr. Avinoam Danina z Hebru University w
    Jerozolimie, który wskazał, iż pyłki te służą jako faktyczny wskaźnik
    geograficzny i kalendarny.

  • Dr. Alan Whanger z Duke University w U.S.A. wykrył równie na Całunie ślady
    (odbicia) 28 roślin, z których to aż 20 roślin wspomniany tu już autorytet-
    botanik Dr. Danin potwierdził jako rośliny rosnące w Izraelu, natomiast dalsze
    8 jako rosnące w samej okolicy Izraela. Dodatkowo, 14 z tych roślin
    posiadających swoje odbicie na płótnie Całunu Turyńskiego rozpoznanych
    zostało jako występujące jedynie na Bliskim Wschodzie i nigdy w Europie.

  • Poza tym, wg. ustalenia innego botanika dr. Uri Baruch z Jerozolimy,
    paleontologa, ale również eksperta w kierunku pyłków kwiatowych z obszaru
    Jerozolimy z instytutu dot. badań antyczności: Israel Antiquities Authority, -
    okres kwitnięcia 27 z tych 28 roślin przypada właśnie na czas wiosenny (tj.
    na przełom marca i kwietnia), utożsamiany także biblijnie z okresem Pasji
    Jezusa i Jego Zmartwychwstania.

  • Profesor Avinoam Danin z Uniwersytetu Hebrajskiego z Jeruzalem oświadczył
    też, że specyficzna kombinacja zarówno pyłków kwiatowych jak i odbitek
    roślin z Całunu Turyńskiego, - (a zwłaszcza dwóch z nich rosnących
    wyłącznie w odosobnionych miejscach w Jerozolimie i nigdzie indziej na
    świecie), - oznacza i daje ewidentne wskazanie tego, że pyłki te i odbicia
    roślin pozostawione na tkaninie Całunu Turyńskiego mogą odnosić się
    właśnie do czasu [i miejsca] z okresu życia Jezusa.

  • Również, dwa ze wspomnianych tu rodzajów pyłków pobranych z obszaru
    odbicia ramion na wizerunku z Całunu (a utożsamiane z rośliną, z której
    najprawdopodobniej wykonana została korona cierniowa Jezusa),
    odnalezione zostały także na innej głośnej relikwii utożsamianej z Pasją
    Jezusa i Jego pogrzebkiem, a mianowicie na wspomnianej tu już tzw. Chuście
    Potowej z Oviedo. Chusta ta, tak jak i Całun Turyński jest wnikliwie badana
    naukowo już od wielu lat. Chusta Potowa z Oviedo, - na której podobnie jak i
    na Całunie Turyńskim odkryto ślady krwi z tej samej grupy AB oraz zupełnie
    identyczną i całkowicie zbieżną z Całunową topografią plam krwi z rejonu
    twarzy, - posiada natomiast dobrze udokumentowaną historię sięgającą aż
    do okresu starego Jeruzalem, przychylając się do czasów Jezusa.
Botanika - żródło - Foto: "
[2009] Jupiterimages
Corporation"
Wniosek z zakresu badań BOTANIKI nad Całunem
Turyńskim
:
W związku z powyższym, przedstawione tu
wskazania naukowe z zakresu botaniki, a
dodatkowo potwierdzone inną obiektywną
opinią światowego autorytetu w dziedzinie
botaniki z zakresu roślin i pyłków kwiatowych
z obszaru Izraela, Profesora Avinoam
Danina z Uniwersytetu Hebrajskiego z
Jeruzalem oraz dr. Uri Baruch są bardzo
wymowne i utwierdzające w odniesieniu do
Całunu.

Badania te zarazem wskazują na ślady
pyłków i roślin odnalezione na Całunie
Turyńskim, które to występuj wyłącznie w
regionie geograficznym w Jeruzalem,
- jak również wskazują na całkowita
zbieżność z obecnością podobnych pyłków
odkrytych także na Twarzowej Chuście
Potowej, (powszechnie uznawanej za Chustę
Twarzową Jezusa), z Oviedo. Chusta ta
natomiast posiada  udokumentowaną
historię sięgającą aż do starego Jeruzalem.

Tym samym, odkrycia te nie pozostawiają
żadnej wątpliwości, co do miejsca i okresu
pochodzenia Całunu Turyńskiego.
Powyższe uznane odkrycia naukowe tj.
botaniczne i porównawcze odnośnie Całunu
Turyńskiego ewidentnie wskazują nam na
jego wcześniejsze przebywanie w
geograficznym regionie Izraela tj. Jerozolimie
z czasw Jezusa.
*
źródła: Flora of the Shroud of Turin (Paperback)
by Avinoam Danin (Author), Alan D. Whanger (Author), Uri
Baruch (Author), M. Whanger (Author), A. D. Whanger
(Author)
Próbki botaniczne - żródło - Foto: " [2009]
Jupiterimages Corporation"
Max Frei - światowej sławy botanik i  
kryminolog bada Całun
- źródło: za
specjalnym pozwoleniem: (c)1978 Barrie M.
Schwortz Collection, STERA, Inc.
Plama ludzkiej
krwi AB na
Całunie
- źródło: za
specjalnym
pozwoleniem: (c)1978
Barrie M. Schwortz
Collection, STERA, Inc.
Eksperci Spektroskopii i Krystalografii o
Całunie Turyńskim:
(osad na stopach Jezusa)
Minerały wapienne - żródło - Foto: " [2009] Jupiterimages Corporation"
Badania spektroskopii wykonane na Całunie Turyńskim przez naukowców, a ściślej
mówiąc przez badaczy tj. małżeństwo: Rogera i Marty Gilbertów wykazały,
szczególne zabrudzenie płótna Całunu w okolicach stykających się ze stopami
postaci z tego całunu.

Dalsza analiza tego odkrycia dokonana przez fizyka optycznego Sama Pellicori
potwierdziła odkrycie tychże pierwszych badaczy wskazując, iż owe zabrudzenie w
tej okolicy niewątpliwie pochodzi z zabrudzonych stóp, a które to stopy pozostawiły
to zabrudzenie na tymże płótnie.

Krystalograf optyczny dr. Joseph Kohlbeck z Ośrodka Badawczego Hercules
Aerospace w Utach w U.S.A. ustalił, że cząsteczki tworzące owe zabrudzenie są
pochodnymi cząsteczek wapiennych z rzadkiego rodzaju Argonitu (Travertine
Aragonite), który w dodatku okazał się być osadem wapiennym o zaskakująco
identycznej strukturze, co osad z próbek takiego samego, rzadkiego rodzaju
wapnia pochodzącego z antycznych grobowców w Jeruzalem, a które jednoczenie
posiadaj domieszkę strontu i żelaza.

Ten rodzaj wapnia, którego próbki pobrane zostały z antycznych grobowców w
Jeruzalem przez archeologa dr. Eugenie Nitowski, naukowca specjalizującego się w
badaniu tychże antycznych grobowców z obszaru Izraela, - jest typowy dla osadów
Jerozolimskich i nie jest spotykany w Europie.

Zabrudzenie osadem typowym dla Jerozolimy odkryto też na płótnie w miejscu
odpowiadającym kolanom odbicia postaci z Całunu (możliwie upadającego na te
kolana).

Próbki z Całunu Turyńskiego oraz próbki pobrane z grobowców położonych w
pobliżu powszechnie uznanego miejsca pochówku Jezusa Chrystusa zostały
następnie ściśle przebadane przez dr. Ricardo Levi-Setti w słynnym Instytucie
Badawczym Enrico Fermi w Uniwersytecie Chicagowskim, gdzie dokonano
porównań wzorców spektrum przy pomocy mikroskopu ajonowego-skanujcego o
wysokiej rozdzielczości, potwierdzając w ten sposób uderzające podobieństwo
struktury osadu na obu z tych badanych próbkach.
Wniosek z zakresu badań Spektroskopii i Krystalografii:
Opierając się na powyższych wynikach ścisłych badań naukowych z zakresu
Spektroskopii i Krystalografii, wykazujących niezmierne podobieństwo struktur
dwóch różnych próbek rzadkiego rodzaju osadu wapiennego Argonitu (Travertine
Aragonite) z domieszkami strontu i żelaza, a (typowego dla osadów Jerozolimskich i
nie spotykanego w Europie), to znaczy, z jednej strony:
- próbek pobranych z okolic odbicia stóp na płótnie Całunu Turyńskiego
- a z drugiej strony z innymi próbkami pobranymi z antycznych grobowców w Izraelu
z czasów Jezusa oraz z czasów przed Jezusem, (a jednoczenie usytuowanych w
bezpośredniej okolicy grobowca uznanego obecnie jako miejsce pochówku Jezusa
Chrystusa),
- możemy przyjąć ewidentną, tudzież logiczną konkluzję o niewątpliwym,
wcześniejszym przebywaniu tego Całunu Turyńskiego, tak w miejscu, jak i w
czasach utożsamianych z misją Jezusa Chrystusa oraz zapewne w miejscu Jego
wcześniejszego pochówku!

żródła:
The Shroud of Turin: The Most Up-To-Date Analysis of All the Facts Regarding the Church's Controversial Relic
C. Bernard Ruffin.
The Blood and the Shroud: New Evidence that the Worlds Most Sacred Relic is Real - Ian Wilson
The Turin Shroud: The Illustrated Evidence Ian Wilson
Inne uboczne źródła.
Biegli Patoligii Medycznej / Medycyny
Sądowej o Całunie:
Rezultat Badań:

Na podstawie ściślej analizy licznych śladów pozostawionych na Całunie
Turyńskim naukowcy z zakresu Patologii Klinicznej, Fizjopatologii / Medycyny
Sądowej odczytali następujące informacje:

*{fragment - cytat źródłowy z opracowania „Poczta Ojca Malachiasza Znaki Czasu”, tom I, str. 60}:
Dr. Patologii - żródło - Foto: " [2009] Jupiterimages
Corporation"
1.
„Ze stanowiska fizjopatologii wyjątkowo dramatyczne przeżycia psychiczne {w
Ogrójcu} musiały wpłynąć na okresowe rozkojarzenie systemu neuro-
wegetatywnego i kilkakrotną zapaść naczyniową, wywołując przenikanie do potu
(krwawy pot}. Na płótnie stwierdza się wyraźne i obszerne odbicia procesów
naczyniowych tego typu.
2.
Twarz wykazuje liczne otarcia i ubytki naskórka, krwawe podbiegnięcia, obrzęk i
zdeformowanie łuków brwiowych; wszystko to odpowiada ściśle obrażeniom
typowym dla rzymskiego sposobu bicia zamkniętą pięścią. Stwierdza się ponadto
zgruchotanie grzbietowej części chrząstki nosa i jego deformację, powstałą na
skutek silnego uderzenia grubym kijem. Powieki i wargi wykazują obrzęk, ubytki
naskórka i deformację.
3.
Ślady biczowania są najzupełniej zgodne zarówno z opisem ewangelicznym, jak i
przekazami historycznymi. Stwierdza się wyraźnie, ósemkowate ślady ran o
długości ok. 3 cm, ściśle odpowiadające układowi flagrum romanum, dyscypliny
rzymskiej z rzemieni, zakończonych dwoma ołowianymi kulkami, połączonymi
poprzeczką; na każdym rzemieniu wisiały dwa takie zakończenia.

Biczowanie tym narzędziem było bardzo ciężką kar, gdyż przy silnym i umiejętnym
uderzeniu ołów miażdżył mięśnie, dochodząc do kości. Przewidziane prawem
żydowskim 39 uderzeń wywoływało trwałe kalectwo. Na całunie naliczono ponad 50
uderzeń, co jest zgodne z prawem rzymskim.; jeżeli przewidywano karę śmierci bito
z wyliczeniem, aby pozostawić skazańcowi siły konieczne jedynie do dojścia na
miejsce kaźni i jej odbycia. Połączony z biczowaniem wylew krwawy z wysiękiem do
obu jam opłucnej skracał konanie.
Ślady na odbiciu ciała wskazują, że biczowanie przeprowadzono po przywiązaniu do
słupa za skarpowane i uniesione ku górze ręce trochę podobnie, jak w niektórych
współczesnych obozach koncentracyjnych.
4.
Koronowanie cierniem jest praktyk zupełnie wyjątkową: Całun je jednak uwidacznia
bardzo dokładnie. Chodziło w tym wypadku nie o popularną w ikonografii opaskę,
lecz o płaską czapkę z kolczastych pędów roślinnych. Odbicie na Całunie stwierdza
obecność 70 głębokich ran kutych, na wysokości czoła, skroni, potylicy i sklepienia
czaszki utrwalonych przez charakterystyczne krwawienia żylne i tętnicze, bardzo
precyzyjnie widoczne i niemożliwe do sfałszowania.
5.
Stwierdzono urazy, wywołane niesieniem krzyża (czy może tylko belki porzecznej,
bo istnieje taka hipoteza), w formie odartego z naskórka zaklęśnięcia na prawym
barku, otarcia pleców i bioder etc. Stwierdzono też rany tłuczone kolan, połączone
ze znacznymi ubytkami skóry.
6.
Wyjątkowo rewelacyjne są ślady przebicia rąk. Mieszczą się one w okolicach
nadgarstka, nie zaś pośrodku dłoni. Są one, więc sprzeczne z tradycją
ikonograficzną, ale za to zgodne z nauką. Dłonie nie wytrzymałyby, bowiem ciężaru
uwieszonego ciała, natomiast przebicie nadgarstków daje zawieszenie trwałe.
Fizjologia i chirurgia stwierdza ponadto, że takie właśnie przebicie było o wiele
boleśniejsze, a to na skutek uszkodzenia nerwu pośrodkowego (nervus medianus)
wywołującego dodatkowy straszliwy ból kończyn, barków i szyi, oraz silny skurcz
mięśni kciuka, widoczny również na Całunie.

*Jest to {następny już} bardzo silny argument za autentycznością Całunu; -
hipotetyczny fałszerz średniowieczny nie mógł, bowiem znać współczesnej fizjologii,
nie miał więc podstaw do przeciwstawiania się schematowi ikonograficznemu przy
równoczesnym braku informacji historycznych co do miejsca przebicia rąk.
7.
Stwierdzono ślady przebicia stóp jednym długim wiekiem w drugiej przestrzeni
międzykostnej śródstopia oraz ranę prawego boku, w wyniku pchnięcia włócznią
okutą grotem; rozmiary rany są zgodne z wymiarami grota włóczni rzymskich, zaś
kierunek pchnięcia i wybór miejsca jest zgodny z zasadami rzymskiej szermierki.
Pchnięcie było zadane przez pieszego. Całun oprócz odbicia rany zawiera również
plamy wylewu krwi i przesiąkowego płynu surowiczego (krew i woda) co znów jest
zgodne zarówno z opisem ewangelicznym, jak i z wiedz lekarską.
8.
Analiza odbicia ciała wykazuje charakterystyczne zmiany, powstałe w procesie
zdjęcia z krzyża i owinięcia w płótno. Pozwala też na ustalenie bezpośredniej
przyczyny śmierci: przyczyną tą była asfiksja (uduszenie) na skutek porażenia
ośrodka oddechowego, połączonego z bardzo wysoką gorączką, która jednak w
takich wypadkach nie powoduje utraty przytomności.
Fizjologiczny obraz śmierci jest w tym wypadku identyczny jak przy tężcu. Całun
odbija wyraźny moment po skonaniu: klatka piersiowa w stanie maksymalnego
wydechu, mięśnie piersiowe napięte, nadbrzusze wklęśnięte - dla lekarza typowy
obraz śmierci typu tężcowego".

źródło:
{fragment - cytat źródłowy z opracowania „Poczta Ojca Malachiasza Znaki Czasu”, tom I, str. 60}:
Wniosek z zakresu bada nauk Patologii Medycznej/
Medycyny Sądowej
:
Całun w naturalnym świetle  ze śladami
biczowania i ran
- źródło: za specjalnym
pozwoleniem: (c)1978 Barrie M. Schwortz
Collection, STERA, Inc.
Całun - ślady biczowania na plecach - źródło: za
specjalnym pozwoleniem: (c)1978 Barrie M.
Schwortz Collection, STERA, Inc.
Całun - twarz oznaczona co do  ran i krwi
- źródło: za specjalnym pozwoleniem: (c)1978
Barrie M. Schwortz Collection, STERA, Inc.
Profesor Baima-Bollone - (profesor medycyny sądowej przy Całunie) -
źródło: za specjalnym pozwoleniem: (c)1978 Barrie M. Schwortz Collection,
STERA, Inc.
Na podstawie swych analiz naukowcy ci opowiadają się, więc gorąco za
autentycznością Całunu, twierdząc, że zanotowany na nim obraz obrażeń, męki
i śmierci zgodny jest z Ewangelią oraz wyklucza falsyfikat.
Podtematy do tematu
głównego.
Po lewej stronie są guziki
do tematów głównych:
Rozdziały Główne:
Po prawej stronie są
podtematy w tym temacie)
Całun i nauka: